Jan Urban o bazie treningowej: Jest gorzej niż myślałem

09.11.2010
Jurij Szatałow w studiu Canal+ przyznał, że już latem nie chciał na dłużej zostać w Polonii. Teraz jego rolę przejął Jan Urban i musi zmierzyć się w Bytomiu z różnymi przeciwnościami.
Urban kontrakt podpisał tylko do końca roku. Co potem? - Przyznam, że jeszcze nie myślę o rozmowach czekających nas w przerwie zimowej. Teraz najważniejszy jest mający ogromne znaczenie sobotni mecz z Arką - mówi nowy szkoleniowiec. - Wiedziałem, że w Polonii są problemy z bazą i sprawami organizacyjnymi, ale jest gorzej niż myślałem. Tym bardziej należy podziwiać tych chłopaków za to, że potrafili zająć w lidze siódme miejsce, a teraz zremisowali z Górnikiem, który wygrał u siebie z Wisłą i Lechem - dodaje.

Piłkarze Polonii nie zawsze trenują na boisku treningowym przy Olimpijskiej. Są przerzucani, na przykład na obiekt Rozbarku. - Wszystko po to, aby oszczędzać murawę, z której korzysta nie tylko pierwsza drużyna - wyjaśnia Marek Pieniążek, dyrektor ds. marketingu Polonii.

Dodajmy, że Szatałowowi klub wynajmował apartament w Katowicach. Z kolei Urban woli dojeżdżać z Jaworzna.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również