Jan Urban: "Niebiescy" są w formie i osiągają korzystne wyniki
04.12.2013
Szkoleniowiec Legii odniósł się na wstępie do spotkania w Chorzowie, w którym jego podopieczni ulegli Ruchowi. – Gdy graliśmy pierwszy mecz, byliśmy w dobrej formie, oni w słabszej. Przegraliśmy przy Cichej, chociaż nie byliśmy gorsi od rywali. Teraz „Niebiescy” są w formie i osiągają korzystne wyniki. Nie można od nas oczekiwać, abyśmy w końcówce roku kalendarzowego czuli taką samą świeżość, jak na początku sezonu. Mamy jednak mecz u siebie i drużyna zrobi wszystko, aby zdobyć trzy punkty – ocenia trener Mistrza Polski.
Mecz z Ruchem będzie dla Urbana, który w przeszłości prowadził m.in. Polonię Bytom szczególnym, gdyż w środowy wieczór po raz 200. poprowadzi warszawian. - O tej statystyce przypomniały mi media. Jestem dumny i zaszczycony faktem, że tak długo prowadziłem warszawski zespół. W tym Klubie wymagania są ogromne i niełatwo utrzymać się na posadzie. Wywalczyłem kilka tytułów, miałem momenty lepsze i te gorsze. W ten sposób tworzy się historię Legii i jestem z tego bardzo zadowolony. Mam nadzieję, że obronimy mistrzostwo – przyznał szkoleniowiec.
Ruch stoi przed sporą szansą, by powtórzyć wyczyn z 2011 roku, kiedy po trzech golach Piecha, chorzowianie wygrali w Warszawie 3-2. Legia nie ma ostatnio dobrej passy, co udowodniła porażka z Podbeskidziem. – Po Podbeskidziu rozpętała się burza, ale drużyna zachowuje spokój. Jestem pełen podziwu dla chłopaków, ponieważ pogodzenie występów w Ligi Europy z Ekstraklasą i Pucharem Polski to trudne zadanie – odparł Urban.
Mecz z Ruchem będzie dla Urbana, który w przeszłości prowadził m.in. Polonię Bytom szczególnym, gdyż w środowy wieczór po raz 200. poprowadzi warszawian. - O tej statystyce przypomniały mi media. Jestem dumny i zaszczycony faktem, że tak długo prowadziłem warszawski zespół. W tym Klubie wymagania są ogromne i niełatwo utrzymać się na posadzie. Wywalczyłem kilka tytułów, miałem momenty lepsze i te gorsze. W ten sposób tworzy się historię Legii i jestem z tego bardzo zadowolony. Mam nadzieję, że obronimy mistrzostwo – przyznał szkoleniowiec.
Ruch stoi przed sporą szansą, by powtórzyć wyczyn z 2011 roku, kiedy po trzech golach Piecha, chorzowianie wygrali w Warszawie 3-2. Legia nie ma ostatnio dobrej passy, co udowodniła porażka z Podbeskidziem. – Po Podbeskidziu rozpętała się burza, ale drużyna zachowuje spokój. Jestem pełen podziwu dla chłopaków, ponieważ pogodzenie występów w Ligi Europy z Ekstraklasą i Pucharem Polski to trudne zadanie – odparł Urban.
Polecane
Ekstraklasa