Jan Kocian: Byłoby przykro gdyby Michał Buchalik teraz nas opuścił
27.05.2014
Coraz częściej mówi się, że nie tylko Maciej Jankowski (finalizacja rozmów możliwa w tym tygodniu) trafi latem do Wisły Kraków. Chorzów może opuścić też Michał Buchalik, który w niedzielę usiadł na ławce rezerwowych. Z tego powodu od razu zaczęły się pytania: czy to była sportowa decyzja?
Trener Jan Kocian zapewnia, że tak. - To była decyzja czysto sportowa. Analizowaliśmy występy Michała i być może właśnie jego niepewna przyszłość miała wpływ na obniżkę formy. Ryszard Kołodziejczyk przekonał, że należy postawić na Krzysztofa Kamińskiego, który zaprezentował się z bardzo dobrej strony - odpowiada szkoleniowiec.
Kocian nie ukrywa, że chciałby, aby Buchalik został w Chorzowie. - Sam rozmawiałem z nim w cztery oczy i powiedział mi, że chciałby zostać. Nie wiem w co gra jego menedżer, bo Michał zna ofertę przedłużenia kontraktu. Ja go chcę mieć w następnym sezonie. Uważam, że Michał powinien u nas zostać, bo właśnie w Ruchu otrzymał szansę na regularną grę i na przypomnienie o sobie. Byłoby przykro gdyby teraz nas opuścił - przyznaje Słowak.
Trener Jan Kocian zapewnia, że tak. - To była decyzja czysto sportowa. Analizowaliśmy występy Michała i być może właśnie jego niepewna przyszłość miała wpływ na obniżkę formy. Ryszard Kołodziejczyk przekonał, że należy postawić na Krzysztofa Kamińskiego, który zaprezentował się z bardzo dobrej strony - odpowiada szkoleniowiec.
Kocian nie ukrywa, że chciałby, aby Buchalik został w Chorzowie. - Sam rozmawiałem z nim w cztery oczy i powiedział mi, że chciałby zostać. Nie wiem w co gra jego menedżer, bo Michał zna ofertę przedłużenia kontraktu. Ja go chcę mieć w następnym sezonie. Uważam, że Michał powinien u nas zostać, bo właśnie w Ruchu otrzymał szansę na regularną grę i na przypomnienie o sobie. Byłoby przykro gdyby teraz nas opuścił - przyznaje Słowak.
Polecane
Ekstraklasa