Jan Furtok typuje: Wszyscy z szansami na punkty

03.04.2014
Przed nami emocje związane z meczami 29. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Zapowiedzi spotkań z udziałem zespołów z naszego województwa dokonujemy wspólnie z legendą katowickiego GKS-u, Janem Furtokiem.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Na otwarcie 29. kolejki dojdzie do konfrontacji w Bielsku-Białej. Podbeskidzie podejmie ekipę wrocławskiego Śląska, konkurenta w rywalizacji o utrzymanie w lidze. Przed „Góralami”, przynajmniej w teorii, rywal w zasięgu możliwości. – Liczę na remis w tym meczu. Podbeskidzie jest podbudowane zwycięstwem w Chorzowie, Śląsk ostatnio przegrał dosyć pechowo. Faworyta w tym spotkaniu nie ma, bo Śląsk ma lepszą kadrę, aniżeli bielszczanie, ale z grą bywa różnie. U siebie tak waleczny zespół, jak Podbeskidzie na pewno nie odpuści. I moim zdaniem nie przegra – mówi naszemu portalowi Jan Furtok.

Po punkty do Krakowa udaje się Górnik. Zabrzanie wciąż nie mogą wygrać pod wodzą trenera Roberta Warzychy, choć w minionej kolejce byli tego bliscy. – Co by nie mówić, to jednak Górnik wiosną zawodzi. A już z wyniku 3-0 dać sobie wydrzeć zwycięstwo, robi wrażenie, ale oczywiście w negatywnym sensie. Z Cracovią Górnik może jednak wygrać. Stawiam na skromne 1-0 dla gości. Wiem, że krakowianie punktów potrzebują, ale niekoniecznie w tym meczu je zdobędą – przewiduje były reprezentant Polski.

Do Gliwic zawita w niedzielę Pogoń Szczecin, pewna udziału w grupie mistrzowskiej, podobnie jak i Piast gry w dolnej części tabeli. – Faworytem jest bez wątpienia Pogoń. Strzela dużo goli, jest groźnym zespołem. Piastowi za to się nie wiedzie, a punktów bardzo potrzebuje. Na własnym boisku gospodarze coś zdobyć powinni, choć łatwo nie będzie. Mój typ w przypadku tego meczu to 1-1 – zauważa Furtok.

Czy serię trzech kolejnych porażek przełamie chorzowski Ruch, mierząc się w poniedziałkowy wieczór z Koroną Kielce? – Porażka z Podbeskidziem była w Chorzowie sporym rozczarowaniem, bo przed meczem liczono na przełamanie niekorzystnej serii. W rywalizacji z Koroną własne boisko może okazać się jednak atutem, choć Korona to drużyna ciekawa i w pewnym sensie nieobliczalna. Goście przyjadą po trzy punkty. Raczej ich nie wywalczą. Moim zdaniem wynik 1-1 jest najbardziej prawdopodobny – typuje były napastnik GKS-u Katowice.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również