James Sinclair wylatuje z Turcji i wraca do Bytomia. Dlaczego?

25.02.2012
Odczuwa ból w kolanie. Sztab medyczny Polonii postanowił nie przeciągać sprawy. James Sinclair otrzymał więc bilet powrotny do Polski i wraca do Bytomia, gdzie przejdzie szczegółowe badania bolącego stawu.
Pierwsza diagnoza wskazuje na więzadła przyboczne w kolanie. - Uznaliśmy, że James na Śląsku będzie pod lepszą opieką medyczną niż w Turcji. Na wstępie zostaną przeprowadzone szczegółowe badania, które pokażą, czy przypuszczenia naszych fizjoterapeutów się potwierdziły - mówi Marek Pieniążek.

- Powrót do Polski ma również drugi plus. Sinclair będzie mógł od razu przystąpić do rehabilitacji, dzięki czemu liczymy, że będzie gotowy na mecze ligowe - dodaje dyrektor zarządzający Polonii.

Dodajmy, że do treningów wrócili Daniel Mąka (chorował) i Paweł Alancewicz, który uskarżał się na lekki uraz.
autor: KUB

Przeczytaj również