Jakubowski: Najważniejsza prawidłowa diagnoza. To połowa leczenia

10.08.2010
Dziś w Gliwicach rezonans magnetyczny przechodzi Ariel Jakubowski. Jeśli potwierdzi się najgorsze - mówi się o uszkodzeniu łąkotki i zerwaniu więzadeł krzyżowych - obrońcę Ruchu czeka długa przerwa.
- Przez kilka lat szczęśliwie grałem bez kontuzji. Czułem się bardzo dobrze, teraz od pierwszej kolejki załapałem się do wyjściowej jedenastki. Myślałem, że to będzie mój sezon... - rozkłada ręce Jakubowski, dla którego niedzielne 20 minut w Gdańsku może być pierwszy i ostatnim występem w rundzie jesiennej.

Defensor "Niebieskich" przyjmując piłkę źle stanął i kolano nie wytrzymało. - Bez względu na to, co mi się stało w stawie kolanowym, najważniejsza jest w tej chwili prawidłowa diagnoza. To co najmniej połowa leczenia - przekonuje piłkarz.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również