Jakub Świerczok w Kaiserslautern? Spokojnie...

01.12.2011
Niektóre media są pewne, że Jakub Świerczok trafi do niemieckiego Kaiserslautern. Być może tak się stanie, ale na razie jego menedżer zapewnia, że potrzeba jeszcze około 10 dni, aby wszystko stało się jasne.
Pół roku wystarczyło, aby zrobił prawdziwe zamieszanie. Biedniejsze kluby mogą pomarzyć o sprowadzeniu Jakuba Świerczoka, najlepszego strzelca na zapleczu ekstraklasy (12 goli w 20 meczach). Na polskim rynku liczy się w tym momencie tylko propozycja Wisły Kraków.

- Co tu dużo mówić, Polonia Bytom chce na tym transferze zarobić i nie wiem, czy jakiś polski klub poza Wisłą byłby w stanie sprostać tym wymaganiom - tłumaczy menedżer zawodnika, Edward Socha. Do gry włączyć mogłaby się przykładowo Legia, ale ona akurat na brak młodych zawodników nie narzeka. - Wisła powinna iść jej śladem! - uważa Socha.

Na dziś największymi konkurentami "Białej Gwiazdy" w staraniach o Świerczoka są kluby zagraniczne. Mowa o niemieckim Kaiserslautern i francuskim Nantes. Serwis Olimpijska2.pl dedukuje, że Świerczok wybrał pierwszą opcję. Dziennik "Fakt" informował już, że 19-latek złożył nawet podpis na wstępnej umowie. Socha nic o tym nie wie, a bez jego podpisu taki dokument nie byłby ważny.

- To fajne, konkretne propozycje. Dyskutujemy również o nich. Wszystko powinno się wyklarować do końca przyszłego tygodnia - dodaje menedżer piłkarski.
autor: KUB

Przeczytaj również