Jakub Świerczok oglądał Polonę Bytom. Wniosek? Utrzymają się w lidze
25.08.2012
Świerczok jest jednym z wielu zawodników, który wsparł inicjatywę kibiców Górnika Zabrze i przekazał swoją koszulkę na licytację, z której dochód będzie przeznaczony dla Fundacji Rodzin Górniczych. Jego trykot jest jak na razie wart 200 złotych.
- Z ciekawości sprawdziłem, jakie jeszcze koszulki są na aukcjach. Teraz nie będę śledził licytacji. Dopiero na koniec zobaczę, jak to się skończyło. Cena nie jest istotna. Najważniejsze, żeby pomóc tym ludziom - podkreśla młody napastnik.
Zawodnik Piasta Gliwice skorzystał z chwili wolnego i w środę wybrał się do Bytomia, gdzie jego była drużyna grała kolejny mecz ligowy. Polonia przegrała w nim 0-3 z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. - Śledzę cały czas poczynania tej drużyny. Mam kontakt z chłopakami, chociaż wszyscy moi dobrzy koledzy, z którymi grałem, rozjechali się po Polsce. Sentyment do klubu jednak pozostał - przyznaje Świerczok.
Po trzech kolejkach bytomianie nie mają na koncie ani jednego punktu. Gracz Piasta jest jednak dobrej myśli. - Przeszkadza to, że nie można robić transferów. Nie ma zbyt szerokiej kadry. Grają juniorami i z pewnością będzie ciężko. Myślę jednak, że uda się sportowo utrzymać I ligę - uważa gracz, który w najbliższy poniedziałek wznowi treningi z pierwszą drużyną gliwiczan.
- Z ciekawości sprawdziłem, jakie jeszcze koszulki są na aukcjach. Teraz nie będę śledził licytacji. Dopiero na koniec zobaczę, jak to się skończyło. Cena nie jest istotna. Najważniejsze, żeby pomóc tym ludziom - podkreśla młody napastnik.
Zawodnik Piasta Gliwice skorzystał z chwili wolnego i w środę wybrał się do Bytomia, gdzie jego była drużyna grała kolejny mecz ligowy. Polonia przegrała w nim 0-3 z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. - Śledzę cały czas poczynania tej drużyny. Mam kontakt z chłopakami, chociaż wszyscy moi dobrzy koledzy, z którymi grałem, rozjechali się po Polsce. Sentyment do klubu jednak pozostał - przyznaje Świerczok.
Po trzech kolejkach bytomianie nie mają na koncie ani jednego punktu. Gracz Piasta jest jednak dobrej myśli. - Przeszkadza to, że nie można robić transferów. Nie ma zbyt szerokiej kadry. Grają juniorami i z pewnością będzie ciężko. Myślę jednak, że uda się sportowo utrzymać I ligę - uważa gracz, który w najbliższy poniedziałek wznowi treningi z pierwszą drużyną gliwiczan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku