Jakub Świerczok odpowiada polskim internautom...
18.01.2012
Polak nie musiał wyjeżdżać do Kaiserslautern. - Poważnie interesowało się mną jeszcze Palermo. Wybrałem Niemcy, bo tu liga jest mocna, coraz mocniejsza i wszystko kręci się wokół piłki. Zainteresowanie futbolem jest niesamowite. A we Włoszech wręcz przeciwnie - uważa Świerczok.
- Wierzą we mnie kibice Kaiserslautern. Trener Płatek tłumaczył mi wpisy internetowe. „Młody powodzenia!”, „Jak najwięcej goli!” - zagrzewają fani „Diabłów”. Dla równowagi zadzwonił kolega z Polski i poczytał mi trochę wpisów naszych kibiców. Budujące to nie było... Same obelgi. Zazdrość? Że też ludzie mają czas na takie głupoty. No, ale jeśli komuś z tego powodu zrobiło się lżej, gratuluję - stwierdza Kuba.
- Wierzą we mnie kibice Kaiserslautern. Trener Płatek tłumaczył mi wpisy internetowe. „Młody powodzenia!”, „Jak najwięcej goli!” - zagrzewają fani „Diabłów”. Dla równowagi zadzwonił kolega z Polski i poczytał mi trochę wpisów naszych kibiców. Budujące to nie było... Same obelgi. Zazdrość? Że też ludzie mają czas na takie głupoty. No, ale jeśli komuś z tego powodu zrobiło się lżej, gratuluję - stwierdza Kuba.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku