Jakub Smektała: Lubię wyzwania i nie boję się rywalizacji
09.06.2011
- Lubię wyzwania i nie boję się rywalizacji. Mam nadzieję, że przydam się Ruchowi, że będę wzmocnieniem tego zespołu, a nie jego osłabieniem - mówi Smektała w rozmowie z Dziennikiem "Sport". Kibice Piasta pewnie mocno w to wątpią, bo 23-latek wiosną nie imponował nawet w I lidze.
Smaczku sprawie dodawał fakt, że wtedy już wiedział, iż przeniesie się do Ruchu. - Proszę absolutnie nie kojarzyć tego z faktem, że związałem się wcześniej umową z Ruchem. Miałem wręcz ogromną ochotę udowodnić, że warto było na mnie postawić. Niestety, kontuzja wytrąciła mnie z rytmu, a ośmiotygodniowa przerwa miała wpływ na moją, nie ma co ukrywać - słabszą, dyspozycję wiosną. Teraz ze zdrowiem jest już jednak wszystko w porządku - zapewnia.
Piast rozgrywki I-ligowe zakończy w najbliższy weekend. A tymczasem Ruch wznawia treningi już 20 czerwca. Czasu na odpoczynek Smektała może więc mieć bardzo niewiele.
- Przydałoby się ciut więcej i będę o tym rozmawiał z chorzowskimi działaczami. Od razu dodam, że nie planuję w tym roku żadnych dalekich wojaży. Po prostu mieszkam w Wielkopolsce - w Rawiczu konkretnie - i chciałbym odwiedzić rodzinę, trochę z nią pobyć, spotkać się z narzeczoną. Przede mną też trochę dylematów, choćby wybór miejsca zamieszkania na Śląsku. Mam jednak od 2,5 roku całkiem przyjemne mieszkanie w Gliwicach i nie wykluczam, że stamtąd będę dojeżdżał na treningi do Chorzowa - kończy.
Smaczku sprawie dodawał fakt, że wtedy już wiedział, iż przeniesie się do Ruchu. - Proszę absolutnie nie kojarzyć tego z faktem, że związałem się wcześniej umową z Ruchem. Miałem wręcz ogromną ochotę udowodnić, że warto było na mnie postawić. Niestety, kontuzja wytrąciła mnie z rytmu, a ośmiotygodniowa przerwa miała wpływ na moją, nie ma co ukrywać - słabszą, dyspozycję wiosną. Teraz ze zdrowiem jest już jednak wszystko w porządku - zapewnia.
Piast rozgrywki I-ligowe zakończy w najbliższy weekend. A tymczasem Ruch wznawia treningi już 20 czerwca. Czasu na odpoczynek Smektała może więc mieć bardzo niewiele.
- Przydałoby się ciut więcej i będę o tym rozmawiał z chorzowskimi działaczami. Od razu dodam, że nie planuję w tym roku żadnych dalekich wojaży. Po prostu mieszkam w Wielkopolsce - w Rawiczu konkretnie - i chciałbym odwiedzić rodzinę, trochę z nią pobyć, spotkać się z narzeczoną. Przede mną też trochę dylematów, choćby wybór miejsca zamieszkania na Śląsku. Mam jednak od 2,5 roku całkiem przyjemne mieszkanie w Gliwicach i nie wykluczam, że stamtąd będę dojeżdżał na treningi do Chorzowa - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów