Jakub Błaszczykowski trenował z Rakowem i zauważył zmiany

22.05.2010
- Czuję, że jest tu znakomita atmosfera. A czasem była ona specyficzna. Za moich czasów istniał podział na tych z miasta i innych miejscowości. Teraz tego nie ma - mówi piłkarz Borussii Dortmund.
Popularny "Kuba" przedwczoraj został ambasadorem częstochowskiego klubu. Jego wujek, Jerzy Brzęczek, od marca jest trenerem II-ligowca. Wraz z obecnym prezesem, Krzysztofem Kołaczykiem, wyciągnął klub z ogromnych tarapatów.

- Szkoda by było, gdyby Raków, w którym grałem przez osiem lat, został zrównany z ziemią. A wiem, że gdyby nie oni, tak by się stało - podkreśla Błaszczykowski. - W tym tygodniu trenowałem z drużyną Rakowa i czuję, że jest tu znakomita atmosfera. Czasem była ona dość specyficzna. Często w szatni były podziały na tych z miasta i innych miejscowości. Teraz tego nie ma - zaznacza w rozmowie ze "Sportem" ambasador Rakowa.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również