Jakub Arak: "Chcę pisać własną historię"
21.08.2016
- Byłem świadomy, że będę często porównywany do Mariusza. Trzeba szanować to co Mariusz zrobił, bo wykonał kawał dobrej roboty dla tego klubu. Często w pojedynkę ciągnął ten wózek. Ja chce pisać swoją historię, jestem szczęśliwy, że dostałem szansę od trenera i będę chciał się pokazywać z jak najlepszej strony - zapowiada zdobywca jedynej bramki dla Ruchu w meczu z Cracovią. - Były pewne obawy, jak zespół zareaguje na tą trudną sytuację, ale Kuba Arak wszedł, zagrał odważnie a drugi gol w Ekstraklasie doda mu pewności siebie. Musimy jednak mieć jeszcze przynajmniej jednego, bądź dwóch napastników by mieć możliwość dokonywania zmian. Dziś w miejsce Jakuba byliśmy zmuszeni wpuścić nominalnego pomocnika - tłumaczył na pomeczowej konferencji trener Fornalik.
- Z przebiegu meczu Cracovia częściej była przy piłce, ale to my byliśmy chyba konkretniejsi w polu karnym przeciwnika. Do tego straciliśmy gola w końcówce, a to zawsze zostawia niedosyt - komentował tuż po meczu Maciej Urbańczyk, pomocnik Ruchu. Podobnie końcowy rezultat przyjął trener Waldemar Fornalik. - Nie mówię, że Cracovia nie stwarzała zagrożenia pod naszą bramką, ale myślę, że w drugiej połowie to my mieliśmy te czystsze sytuacje - oceniał na gorąco szkoleniowiec "niebieskich".
- Z przebiegu meczu Cracovia częściej była przy piłce, ale to my byliśmy chyba konkretniejsi w polu karnym przeciwnika. Do tego straciliśmy gola w końcówce, a to zawsze zostawia niedosyt - komentował tuż po meczu Maciej Urbańczyk, pomocnik Ruchu. Podobnie końcowy rezultat przyjął trener Waldemar Fornalik. - Nie mówię, że Cracovia nie stwarzała zagrożenia pod naszą bramką, ale myślę, że w drugiej połowie to my mieliśmy te czystsze sytuacje - oceniał na gorąco szkoleniowiec "niebieskich".
Polecane
Ekstraklasa