Jak wyglądają nasi reprezentanci po powrotach do klubów?

11.02.2010
Kamil Glik, Tomasz Nowak i Maciej Sadlok nie przepracowali całych okresów przygotowawczych wraz ze swoimi zespołami. Byli bowiem na zgrupowaniu reprezentacji w Tajlandii. Czy są w formie?
Każdy z nich dostał trochę wytchnienia w klubie. Rezultaty badań Glika nie zachwyciły szkoleniowców Piasta, lecz czasu na dojście do pełni formy jeszcze trochę jest. Bez tego zawodnika trudno zresztą wyobrazić sobie linię defensywną zespołu z Gliwic. Tak jak bez Macieja Sadloka obronę Ruchu. Jak zatem wygląda forma zawodnika z Chorzowa? - Początkowo aklimatyzacja była trudna z uwagi na dużą różnicę temperatury, z czym organizm miał problem, ale po kilku dniach wszystko wróciło do normy. Maciek jest w dobrej dyspozycji - zapewnia trener "Niebieskich", Waldemar Fornalik.

Podobnie sytuacja wyglądała z Tomaszem Nowakiem. - Przyjechał zmęczony, bo w Tajlandii było plus 40 stopni Celsjusza. Po powrocie do Polski zastał minus 20, zaś teraz w Turcji plus 20. Dałem mu więc trochę czasu na wyspanie się, zregenerowanie - oznajmia Jurij Szatałow.

Franciszek Smuda po tajlandzkim zgrupowaniu chwalił przede wszystkim Sadloka i Glika. Czy stworzą oni parę środkowych obrońców na Euro 2012? - Niewykluczone. To młodzi chłopcy, którzy mają talent i się rozwijają. Oby tylko nie uderzyło im coś do głowy - odpowiada selekcjoner.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również