Jak poważny jest uraz Smektały?
05.10.2009
Chwilę po bramce-marzenie w meczu warszawskiej Polonii z Piastem Gliwice, Jakub Smektała po starciu z jednym z graczy "Czarnych Koszul" musiał przedwcześnie opuścić plac gry. - Odczuwam ból w prawym kolanie. We wtorek spotkam się z klubowym lekarzem. Zobaczymy jaka będzie jego diagnoza i czy uraz okaże się poważny - kręci głową Smektała.
Mimo, że piłkarz nie dotrwał do ostatniego gwizdka arbitra, był wyróżniającą się postacią niedzielnych zawodów, w których gliwiczanie wywieźli ze stolicy komplet punktów. - Reprymenda trenera Dariusza Fornalaka po meczu z Koroną podziałała na nas mobilizująco. Wtedy sami byliśmy sobie winni. Prowadząc 2-0 nie zdołaliśmy dowieźć korzystnego wyniku do końca. Tym razem było już inaczej - cieszy się 22-latek.
Na trybunach stadionu przy Konwiktorskiej obecny był nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Stefan Majewski. Czy to właśnie jego obecność wpłynęła na świetną postawę "Piastunek"? - O tym, że szkoleniowiec drużyny narodowej oglądał nasz pojedynek, dowiedziałem się dopiero po jego zakończeniu. Nie miało to więc wpływu na moją postawę - dodaje z uśmiechem Smektała.
Mimo, że piłkarz nie dotrwał do ostatniego gwizdka arbitra, był wyróżniającą się postacią niedzielnych zawodów, w których gliwiczanie wywieźli ze stolicy komplet punktów. - Reprymenda trenera Dariusza Fornalaka po meczu z Koroną podziałała na nas mobilizująco. Wtedy sami byliśmy sobie winni. Prowadząc 2-0 nie zdołaliśmy dowieźć korzystnego wyniku do końca. Tym razem było już inaczej - cieszy się 22-latek.
Na trybunach stadionu przy Konwiktorskiej obecny był nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Stefan Majewski. Czy to właśnie jego obecność wpłynęła na świetną postawę "Piastunek"? - O tym, że szkoleniowiec drużyny narodowej oglądał nasz pojedynek, dowiedziałem się dopiero po jego zakończeniu. Nie miało to więc wpływu na moją postawę - dodaje z uśmiechem Smektała.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów