Jak poważny jest problem z murawą na nowym stadionie Piasta?
Przemysław Plisz nie zaprzecza, że murawa na nowym stadionie już zdążyła przysporzyć problemów Piastowi. Trawa po ostrej zimie nie wyglądała zbyt dobrze i nieco zmieniła kolor, przez co nie wyglądała na zdrową. - Mamy takie warunki klimatyczne jakie mamy i rzeczywiście, trawa sprawiła nam nieco kłopotów. Ale to raczej nic niezwykłego, z podobnymi kwestiami zmagają się na stadionach, które są przygotowane do Euro 2012. To normalne problemy – tłumaczy.
Jednak z powodu tych przeciwności Piast musiał zmienić miejsce, na którym odbył się ostatni sparing. Gliwiczanie z drużyną LSZ Leśnicy na boisku treningowym przy ul. Sokoła. Jednak już kolejny mecz kontrolny, z Kolejarzem Stróże odbędzie się już na nowym stadionie. - Początkowo planowaliśmy nie rozgrywać meczów na Okrzei aż do 23 marca, gdy gramy pierwsze spotkanie na własnym terenie... jednak okazało się, że na nieszczęsnej murawie możemy zagrać już w sobotę. Postanowiliśmy zrobić więc ukłon w stronę naszych kibiców i zagrać przy Okrzei.
Przemysław Plisz zapytany, czy rozegranie meczu sparingowego na nie do końca "zaleczonej" murawie ponownie jej nie zniszczy, odpowiada ze śmiechem. - Mam nadzieję, że osoba która wyraziła zgodę na zagranie na tej trawie jest kompetentna. Żartuję, oczywiście - ta decyzja została przemyślana i przekalkulowana – zapewnia.