Jak poradzimy sobie z Grzybem? Zastrzelimy go! - mruży oko Szatałow

18.09.2010
- Jurij Szatałow jest znany z błyskotliwego, czasami dosadnego żartu. A to taki czarny, angielski humor. Absolutnie się jednak nie obrażam na szkoleniowca Polonii - komentuje Wojciech Grzyb.
Dlaczego w Bytomiu taką uwagę przywiązują właśnie do skrzydłowego Ruchu? Bo ten w ostatnim czasie strzelił jej tylko na boiskach ekstraklasy trzy bramki! A ostatnio znów jest "w gazie". - Fajnie mi się gra przy Olimpijskiej. Strzelam gole, zaliczam asysty... A co ważne, zdobywamy punkty. Odkąd wróciłem do Ruchu, przegraliśmy z tym rywalem tylko jeden mecz w mniej istotnych rozgrywkach Pucharu Ekstraklasy - wspomina Grzyb. Jego najważniejszy gol w starciach z Polonią? - Ten zdobyty zewnętrzną częścią stopy sprzed roku. Dał zwycięstwo w Bytomiu, a bramki, które przechylają szalę, zawsze cieszą wyjątkowo - mówi Grzyb. - Pamiętam zresztą, że tamten mecz porwał wielu obserwatorów, choć zdaniem fachowców spotkały się drużyny, które miały walczyć tylko o utrzymanie. Był tymczasem ciekawszy od starć pomiędzy "wielką trójką" - wskazuje.

Ruch ma Grzyba, a Polonia Davida Kobylika i bite przez niego stałe fragmenty gry. Bytomianie sporo czasu poświęcają szlifowaniu tego elementu. Że warto, przekonał ostatni mecz z Zagłębiem. - Nie powiem, ile dokładnie czasu poświeciliśmy na rozgryzanie tego atutu Polonii, ale owszem, zwróciliśmy uwagę na ten element i staramy się go zneutralizować - zapewnia trener Ruchu, Waldemar Fornalik.

Jurij Szatałow był ostatnio zadowolony ze skuteczności. Za to niepocieszony stylem. -  Żaden zawodnik nie był zadowolony z tego, co pokazał. Cieszy mnie tak samokrytyczna postawa - przyznaje. Dziś Polonia, aby wygrać, musi zagrać... lepiej niż Legia, która z Ruchem przegrała. - Chorzowianie stracili latem kilku graczy, ale nadal grają mądrze. Pod względem taktyki i motoryki przewyższali ostatniego rywala. Te dwa elementy ich cechują - ocenia trener Polonii.

- Nasz szkoleniowiec kilka dni temu wszedł do szatni i powiedział: "im szybciej zapomnimy o Legii, tym lepiej, bo w Bytomiu czeka nas trudniejsze zadanie". Zgadzam się z nim. Polonia jest na fali wznoszącej i na pewno walki będzie więcej niż w ostatnim meczu ze stołeczną ekipą - analizuje Grzyb.

Ciekawostką jest fakt, że w wyjściowym składach obu drużyn raczej nie zobaczymy bohaterów ostatniego pojedynku. Błażej Telichowski wyprowadził wtedy Polonię na prowadzenie. Obecnie przegrywa rywalizację. - Sezon jest długi, jeszcze się przyda - zapewnia Szatałow. Z kolei Damian Świerblewski, autor dwóch goli w kwietniowym spotkaniu, jest ostatnio tylko "żelaznym" rezerwowym Ruchu.

Polonia Bytom - Ruch Chorzów
sobota, 19:15
sędziuje Marcin Szulc (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Polonia: Gąsiński - Hricko, Hanek, Żytko, Mysona - Barczik, Sawala, Kobylik, Radzewicz - Bykowski - Ujek.

Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Grodzicki, Sadlok - Grzyb, Malinowski, Straka, Pulkowski, Janoszka - Olszar.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również