Jak gracze Polonii zareagowali na niespodziewaną zmianę trenera?

26.05.2011
- Sytuacja była niecodzienna. Nie pamiętam przypadku, by trener przejmował zespół na sześć dni przed końcem sezonu - przyznał... Dariusz Fornalak, który dostał zadanie, by dokonać cudu.
A czy zaskoczeni byli sami piłkarze? - Przeszłość pokazała, że takie sytuacje się zdarzają. Że wspomnę tylko nagłe odejście Jurija Szatałowa i zatrudnienie Jana Urbana. I ja byłem jednak w pewnym stopniu tym zaskoczony - odpowiedział Marcin Radzewicz, który z Fornalakiem już w Polonii wcześniej pracował.

- To szkoleniowiec, który potrafi zmobilizować, ma charakter. W jego CV jest ponad 300 meczów w ekstraklasie, więc to samo mówi za siebie. Nie mówimy o kimś anonimowym. Dariusza Fornalaka nie trzeba reklamować i przedstawiać - zaznacza Radzewicz.

Nowy trener nie ma czasu, aby dokonać rewolucji. Po co była więc ta zmiana? - Być może działacze liczyli, że to będzie dodatkowy bodziec, bo zmiana trenera na ogół daje impuls drużynie. Podejrzewam, że takim ruchem zarząd chciał nam pomóc, dodatkowo nas zmobilizować. Bo nawet najlepszy trener nie jest w stanie wiele zmienić w tak krótkim czasie - dodał lewonożny pomocnik.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również