Jak gliwiczanie przyjęli losowanie? "Rywale nie są atrakcyjni..."

24.06.2013
- Chyba lepszym rywalem byłaby drużyna Metalurga. Wydaje mi się, że to na nich trafimy w drugiej rundzie - mówi Wojciech Kędziora. Z kolei Jarosław Kaszowski dodaje, że rywale nie są zbyt atrakcyjni marketingowo.
- Taki rywal nie jest może specjalnie atrakcyjny marketingowo, ale mecze z pewnością będą ciekawe. Będzie ciężko, ale tego się należało spodziewać. Moim zdaniem to dobrze, że pierwszy mecz zagramy na wyjeździe. Dobrze byłoby tam nie przegrać i strzelić przynajmniej jednego gola - uważa Jarosław Kaszowski, były lider Piasta.

- Chyba lepszym rywalem byłaby drużyna Metalurga Skopje. Wydaje mi się, że to na nich trafimy w drugiej rundzie. Będzie to na pewno ciekawa rywalizacja. Tak naprawdę mniej istotne jest to z kim gramy, najważniejszy jest fakt, że w ogóle wystąpimy w Lidze Europejskiej. Jest to wielka sprawa dla klubu, dla miasta. Powtarzamy to przy każdej okazji - podkreśla zawodnik, który nie zagra w tych spotkaniach z powodu kontuzji

- Fizycznie nie będę na boisku, ale będę trzymał kciuki za chłopaków, by pokazali się z jak najlepszej strony, i by grali tak długo żebym zdążył się wyleczyć - dodaje z uśmiechem kontuzjowany napastnik Piasta Gliwice.

źródło: slask.sport.pl/ gliwice.naszemiasto.pl/ SportSlaski.pl

Przeczytaj również