"Jak dalej będzie się rozwijał, niewykluczone, że Fornalik da mu szansę"

19.03.2013
Tadeusza Małnowicz, były napastnik Ruchu Chorzów pilnie śledzi każdą ligową potyczkę "Niebieskich". Podoba mu się Martin Konczkowski. - Jest inteligentny, zadziorny, nie daje się łatwo obrócić napastnikowi - chwali.
Po przerwie na reprezentację, Ruch zmierzy się z "Miedzowymi". Małnowicz liczy na powtórkę z Pucharu Polski. - Jak mówi się w piłkarskim żargonie, ostatnio ta "drużyna nam leży".  W Pucharze Polski zremisowaliśmy z nimi na wyjeździe i pokonaliśmy ich u siebie, więc powinniśmy w lany poniedziałek sprawić im niezłe lanie i wywieźć punkty z Lubina - mówi były napastnik.

W spotkaniu przeciwko Zagłębiu "Teddy" liczy na bramki autorstwa Macieja Jankowskiego. - To szybki i dobry technicznie zawodnik. Fakt, że gra teraz jako najbardziej wysunięty napastnik sprawia, że ma więcej miejsca. To także ważny aspekt psychologiczny. Gra na szpicy dodaje "Jankesowi" pewności siebie i jestem pewien, że to w końcu zacznie procentować - uważa.

Małnowicz nie szczędzi pochwał także Martinowi Konczkowskiemu, który wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Ruchu. - Jest inteligentny, zadziorny, nie daje się łatwo obrócić napastnikowi. Jak dalej tak będzie się rozwijał, niewykluczone, że Waldemar Fornalik da mu w przyszłości szansę  na grę w reprezentacji. To samo dotyczy się Jankowskiego - twierdzi.
źródło: ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również