Jagiellonia robi drugie podejście do wykupienia Rafała Grzyba

22.01.2010
Nadal nie wiadomo w którym klubie będzie wiosną grał 27-letni pomocnik. Rafał Grzyb związał się z Jagiellonią od 1 lipca. Za transfer już zimą Polonia żądała podobno 1,5 mln złotych! A teraz?
"Jaga" nie zamierza wykładać takich pieniędzy. Przy Olimpijskiej potwierdzają jednak, że temat sprzedaży Grzyba w zimowym okienku transferowym wrócił. - My na negocjacje się nie zgodzimy, bo uważamy, że Grzyb jest wart tyle, ile oczekujemy - mówił Damian Bartyla, prezes Polonii, na początku stycznia. Rozmowy zostały więc szybko zerwane.

Na pocieszenie dla piłkarza bytomianie nie znaleźli na razie innego człowieka do środka pola. Ostatnio z kwitkiem odesłano Marcina Truszkowskiego. Wcześniej wyjechał bez słowa Słowak Igor Drżik. Nie sprawdził się Brazylijczyk Caio. Nic dziwnego, że Grzyb w sparingu z Cracovią rozegrał pełne 90 minut i jest dla niego szykowane miejsce na zgrupowaniu w Turcji. Mało prawdopodobne, aby wiosnę spędził na ławce lub w Młodej Ekstraklasie, a takie ryzyko istniało.

Człowiekiem przymierzanym na pozycję Grzyba jest Wojciech Trochim. Pozostało sfinalizować rozmowy z Legią Warszawa. Polonia już zna oczekiwania klubu ze stolicy. Aktualny jest również temat innego pomocnika - Wojciecha Reimana. Dietmar Brehmer, drugi trener Polonii, widzi go jednak w roli piłkarza, który ma rywalizować o miejsce w składzie z Markiem Bażikiem.

Dziś zapadnie decyzja co do angażu Branislava Atanacković. Jeśli nie dojdzie do jego zatrudnienia, to innym lewym obrońcą branym pod uwagę jest 20-letni Bartłomiej Pacuszka.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również