Jagiellonia - Polonia 0-0. Szóste miejsce nie skusiło obu drużyn

11.05.2010
Zabrakło bramek w Białymstoku. W barwach Jagiellonii w końcowych fragmentach meczu pojawił się Rafał Grzyb, który w styczniu został zawieszony przez Polonię Bytom w prawach zawodnika.
Oba zespoły od poprzedniej kolejki były już pewne utrzymania. To spowodowało, że obydwaj szkoleniowcy postanowili dać szansę tym, którzy dotychczas rzadziej pojawiali się na murawie. I to właśnie ci piłkarze należeli do najaktywniejszych w tym spotkaniu. Najlepiej prezentował się Maycon, który na początku próbował sam wykończyć akcję, ale na posterunku był Wojciech Skaba. W kolejnym akcji zdecydował się już na dogranie do Marcina Burkhardta, ale ten został w ostatniej chwili zablokowany. Brazylijczyk nie zamierzał spasować i mógł zaliczyć asystę również po strzale Kamila Grosickiego, ale piłka trafiła w słupek.

Polonia ograniczała się do kontrataków. Najbliżej zdobycia gola była jednak po błędzie Egipcjanina El Mehdi Sidqy. Pomyłki defensora nie wykorzystał Grzegorz Podstawek. W jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Szymon Sawala, który stanął "oko w oko" z Grzegorzem Sandomierskim. Gokiper Jagiellonii wyszedł obronną ręką z tego pojedynku.

Jagiellonia po wejściu na murawę Tomasza Frankowskiego i Brazylijczyka Bruno próbowała zdobyć gola głównie strzałami z dystansu, ale Skaba nie dał się ani razu zaskoczyć. W końcowych fragmentach spotkania pojawił się na murawie Rafał Grzyb, który przeniósł się do Białegostoku właśnie z Bytomia, ale jego transfer przeciągał się do ostatnich chwil "okienka" transferowego.


źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również