Jagiellonia - Piast 4-3. Gliwiczanie rozstrzelani i puszczeni... bez punktów

26.04.2014
Piłkarze Piasta Gliwice walczyli jak mało kiedy, ale w tej części sezonu już nie liczy się efekt wizualny, a punkty, z którymi gliwiczanie zdecydowanie są na bakier.
Łukasz Laskowski/Pressfocus

Wydarzenie
Siedemdziesiąta minuta spotkania. Drugie trafienie w tym sezonie zdobył Wojciech Kędziora. Przebywający na boisku dziewięć minut zawodnik Piasta Gliwice świetnie znalazł się przed bramką Barana i pokonał golkipera.

Bohater
Ruben Jurado. Hiszpański napastnik zanotował w tym meczu dwa trafienia i był bardzo dysponowanym zawodnikiem w drużynie Piasta.

Rozczarowanie
Mateusz Matras. Pomimo asysty przy golu Wojciecha Kędziory zawodnik zanotował bardzo słabe spotkanie i kilka bardzo poważnych błędów skutkujących golem dla gospodarzy.

Co ciekawego

- Już szóstej minucie padła pierwsza bramka w tym meczu, kiedy Ruben głową wpakował piłkę w bliższy róg bramki Krzysztofa Barana.

- Piłkarze Jagiellonii po wyjściu na prowadzenie przez Piasta próbowali konstruować swoje ataki, ale brakowało im skuteczności.

- Jagiellonia do wyrównania doprowadziła w trzydziestej siódmej minucie. Pierwszą bramkę dla białostoczan zdobył Adam Dźwigała, który kapitalnie odnalazł się w polu karnym Piasta i zupełnie niepilnowany na piątym metrze, uderzeniem z powietrza pokonał nie mającego najmniejszych szans Trelę.

- Po niespełna czterech minutach na prowadzenie wyszli podopieczni Michała Probiera. Bramkarz Piasta dość niefortunnie odbijał piłkę za siebie, a tam jak spod ziemi wyrósł Dani Quintana i niemal wepchnął piłkę do bramki gości.

- Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy kolejną bramkę zanotowali gospodarze. Quintana mocno uderzał w stronę dalszego słupka Treli, ale bramkarz Piasta zaliczył bardzo niepewną interwencję, a właściwie… jej brak. Tym sposobem białostoczanie wyszli na pewniejsze prowadzenie.

- W siedemdziesiątej ósmej minucie białostoczanie popisali się bardzo ładną kontrą. Dawid Plizga kapitalnie pognał lewą stroną boiska, Quintana uderzył w poprzeczkę, a Mateusz Piątkowski głową dobił piłkę do pustej bramki.

- W osiemdziesiątej trzeciej minucie Ruben Jurado zdobył swojego drugiego gola w tym spotkaniu. Przejęcie piłki Piasta na połowie Jagiellonii i kontrę gości świetnie wykańcza hiszpański zawodnik.

Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 4-3 (2-1)
0-1 – Ruben, 6 min.
1-1 – Dźwigała, 37 min.
2-1 – Quintana, 41 min.
3-1 – Quintana, 51 min.
3-2 – Kędziora, 70 min.
4-2 – Piątkowski, 78 min.
4-3 – Ruben, 83 min.

Jagiellonia: Baran – Modelski, Ukah, Baran, Popchadze – Dzalamidze (64. Plizga), Dźwigała, Pazdan (46. Gajos), Grzyb, Quintana – Piątkowski (84. Balaj)

Piast: Trela – Król, Horvath, Polak, Matras – Izvolt (67. Podgórski), Badia (87. Osyra), Nikiema, Hanzel, Jurado – Wilczek (60. Kędziora).

Żółte kartki: Gajos, Quintana, Grzyb – Polak, Hanzel, Podgórski, Izvolt, Nikiema, Ruben.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również