Jacek Zieliński: Sytuacja zrobiła się nieciekawa

25.11.2012
Ruch przegrał dziś trzecie spotkanie z rzędu i już wiadomo, że przezimuje w dole tabeli T-mobile ekstraklasy. - W naszej grze były momenty niezłe i gorsze - ocenił dzisiejszą grę trener Jacek Zieliński.
- Zostawiliśmy na boisku mnóstwo zdrowia. W naszej grze były momenty niezłe i gorsze Graliśmy jednak z dużą determinacją. Dwa koszmarne błędy w końcówce spotkania spowodowały,  że znów jesteśmy bez punktów, a głowy zawodników są spuszczone. Sytuacja zrobiła się nieciekawa, trzeba się zastanowić, jak wyjść z tej opresji - mówił szkoleniowiec Ruchu.

Dziennikarza zgromadzeni w sali konferencyjnej mieli wątpliwości odnośnie decyzji arbitra, która nie uznał bramki Igora Lewczuka. - Nie wiem, czy była pozycja spalona, bo byłem w tej sytuacji po drugiej stronie boiska. Teraz to zresztą płacz nad rozlanym mlekiem, bo jest już po spotkaniu - skomentował Jacek Zieliński.

- Ten mecz rozgrywałem już w głowie wczoraj. Powiedziałem wówczas Czarkowi Wilkowi i Danielowi Sikorskiemu, że wygramy to spotkanie w drugiej połowie - mówił na konferencji prasowej Tomasz Kulawik.

- Wiadomo, że Wiśle zawsze trudno się grało w Chorzowie. Dlatego jesteśmy szczęśliwi, że mamy dziś trzy punkty. Że pierwszy raz od dawna udało się wygrać przy Cichej. Gratuluję swoim zawodnikom, że byli skoncentrowani od początku do końca tego spotkania - dodał trener Wisły.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również