- Nie było szału i to jest pierwsze zasadnicze stwierdzenie. Najbardziej można ubolewać na wyprowadzeniem ostatniego podania i skutecznością - mówił po zwycięstwie w sparingu nad Polonią Bytom Jacek Zieliński.
Jacek Zieliński po zwycięstwie Ruchu: "Szału" nie było...
02.07.2013
- Zmarnowaliśmy mnóstwo sytuacji, a drużynie z Ekstraklasy to nie przystoi. Pierwsza połowa była zdecydowanie lepsza jeśli chodzi o poziom, gra toczyła się w miarę płynnie, ale nie zdobyliśmy bramki. W drugiej części było nerwowo, chaotycznie. Młodzież z obu stron "poszła na topory" - jak to się mówi - a mniej było takiej poukładanej piłki. Jednostka sparingowa została zaliczona, ale wielkiej gry dzisiaj nie było - podkreślił szkoleniowiec Ruchu.
Bardziej zadowolony ze sparingu, pomimo przegranej, był trener spadkowicza I ligi. - Biorąc pod uwagę, że rano mieliśmy dość długi trening, wyglądało to w pierwszej połowie dość przyzwoicie. Były ciekawe akcje i momentami trochę więcej podań niż dwa. W drugiej połowie zdecydowana przewaga Ruchu, a z naszej strony ogromny chaos praktycznie nie do opanowania. To nie był chaos jednej formacji, jednego zawodnika, tylko całej drużyny. Ruch lepszy w drugiej połowie, ale spokojnie podchodzimy do tego - stwierdził Jacek Trzeciak.
Bardziej zadowolony ze sparingu, pomimo przegranej, był trener spadkowicza I ligi. - Biorąc pod uwagę, że rano mieliśmy dość długi trening, wyglądało to w pierwszej połowie dość przyzwoicie. Były ciekawe akcje i momentami trochę więcej podań niż dwa. W drugiej połowie zdecydowana przewaga Ruchu, a z naszej strony ogromny chaos praktycznie nie do opanowania. To nie był chaos jednej formacji, jednego zawodnika, tylko całej drużyny. Ruch lepszy w drugiej połowie, ale spokojnie podchodzimy do tego - stwierdził Jacek Trzeciak.
Polecane
Ekstraklasa