Jacek Zieliński: Piech udowodnił, że jest jednym z najlepszych...
22.09.2012
- Dla nas priorytetem było zwycięstwo. Bardzo cieszymy się, że przełamaliśmy fatalną passę. Jestem głęboko przekonany, zawodnicy zresztą również, że to zwrotny moment dla nasze drużyny. Że od tej soboty Ruch ruszy w górę - mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec Ruchu.
Chorzowianie na zwycięstwo w lidze czekali od... maja, kiedy rozegrali ostatnią kolejkę ubiegłego sezonu. - Bessa, która trwała tak długo, zostawiła ślad w głowach zawodników. Popełniliśmy w pierwszej połowie mnóstwo błędów niewymuszonych przez Zagłębie . Czysto technicznych, taktycznych. Traciliśmy piłkę przy wyprowadzaniu piłki. Zresztą bramkę straciliśmy po złym podaniu Igora Lewczuka do środka - wskazał Jacek Zieliński.
- Gra nie wyglądała tak, jakbyśmy chcieli. Pierwsza połowa wypadła fatalnie. W przerwie musieliśmy się przeszeregować. Porozmawialiśmy męsko w szatni i w drugiej połowie drużyna pokazała "ruchowski" charakter, z którego słynęła rok temu czy pół roku temu. Graliśmy bardziej agresywnie, mieliśmy również sytuacje i - co ważne - byliśmy skuteczni - cieszył się trener Ruchu.
Chorzowianie na zwycięstwo w lidze czekali od... maja, kiedy rozegrali ostatnią kolejkę ubiegłego sezonu. - Bessa, która trwała tak długo, zostawiła ślad w głowach zawodników. Popełniliśmy w pierwszej połowie mnóstwo błędów niewymuszonych przez Zagłębie . Czysto technicznych, taktycznych. Traciliśmy piłkę przy wyprowadzaniu piłki. Zresztą bramkę straciliśmy po złym podaniu Igora Lewczuka do środka - wskazał Jacek Zieliński.
- Gra nie wyglądała tak, jakbyśmy chcieli. Pierwsza połowa wypadła fatalnie. W przerwie musieliśmy się przeszeregować. Porozmawialiśmy męsko w szatni i w drugiej połowie drużyna pokazała "ruchowski" charakter, z którego słynęła rok temu czy pół roku temu. Graliśmy bardziej agresywnie, mieliśmy również sytuacje i - co ważne - byliśmy skuteczni - cieszył się trener Ruchu.
Polecane
Ekstraklasa