Jacek Zieliński: Nie patrzymy w dół tabeli, a w górę

18.02.2013
W pierwszym - po długiej zimowej przerwie - meczu rundy rewanżowej w ekstraklasie Ruch zagra u siebie z Lechem, w którym kiedyś pracował aktualny szkoleniowiec "Niebieskich".
Dla Jacka Zielińskiego spotkanie z "Kolejorzem" nie będzie jednak szczególne. - Pracowałem na Bułgarskiej i odnosiłem tam sukcesy, ale już grałem z Polonią Warszawa przeciwko Lechowi, więc podchodzę do spotkań z "Kolejorzem” bardzo spokojnie. Właściwie jak do każdego innego ligowego pojedynku - przekonuje trener Ruchu Chorzów.

Lech walczy o ligowe podium, zaś zespół z Cichej znajduje się w tym sezonie w rejonach strefy spadkowej. - My mamy swoje cele, swoje ambicje. Chcemy je realizować. Dodam od razu, że nie patrzymy w dół tabeli, a w górę. By się tam windować, trzeba wygrywać z kim się da i gdzie się da. To od razu odpowiedź na pytanie, co chce w tym sezonie osiągnąć Ruch - mówi Zieliński.

W przerwie, w chorzowskim zespole doszło do kilku zmian, odszedł m.in. najlepszy napastnik. Jaki Ruch zobaczą kibice w pierwszym wiosennym meczu? W niedzielę z Lechem zagrają aktualnie najlepsi piłkarze w zespole - odpowiada dość lakonicznie trener.
źródło: ruchchorzow.com.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również