Jacek Zieliński: Na boisku nie będzie sentymentów
19.04.2013
Jak wiadomo, poniedziałkowe zawody poprowadzi Tomasz Musiał, który był rozjemcą w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Polski między Ruchem a Legią Warszawa. Przy Cichej nie mają jednak z tym problemu. - Uważam, że pan Musiał to jeden z lepszych sędziów, wszyscy wiemy, że w Warszawie popełnił błąd, lecz to nie zmienia faktu, że już nie mamy żalu do tego arbitra. Mecz pucharowy już za nami, skupiamy się tylko na lidze i nie widzę przeciwwskazań, aby pan Musiał sędziował poniedziałkowy mecz - przyznał szkoleniowiec "Niebieskich", Jacek Zieliński.
Zieliński przyznał, że nie wie czy z Polonią zagrają leczący jeszcze urazy Marek Szyndrowski i Grzegorz Kuświk. - Szyndrowski był dziś z nami tylko w rozgrzewce, a Kuświk miał zabiegi, więc do końca nie wiem czy będą gotowi, by zagrać. Wykluczony natomiast jest występ kontuzjowanych Gabora Straki i Macieja Sadloka - tłumaczył trener.
Opiekun "Niebieskich" zwraca uwagę na to, iż Polonia gra niezmienionym składem, a mimo to jest bardzo groźną drużyną. - W Polonii gra 12-13 zawodników, jednak jest to zespół, który potrafi napsuć krwi, pokazali to chociażby w meczu z Lechem w Poznaniu. My nie możemy na to tak patrzeć, my musimy im te punkty wyrwać - podkreślił Zieliński.
Zieliński przyznał, że nie wie czy z Polonią zagrają leczący jeszcze urazy Marek Szyndrowski i Grzegorz Kuświk. - Szyndrowski był dziś z nami tylko w rozgrzewce, a Kuświk miał zabiegi, więc do końca nie wiem czy będą gotowi, by zagrać. Wykluczony natomiast jest występ kontuzjowanych Gabora Straki i Macieja Sadloka - tłumaczył trener.
Opiekun "Niebieskich" zwraca uwagę na to, iż Polonia gra niezmienionym składem, a mimo to jest bardzo groźną drużyną. - W Polonii gra 12-13 zawodników, jednak jest to zespół, który potrafi napsuć krwi, pokazali to chociażby w meczu z Lechem w Poznaniu. My nie możemy na to tak patrzeć, my musimy im te punkty wyrwać - podkreślił Zieliński.
Polecane
Ekstraklasa