Jacek Zieliński: Myślę, że z tej mąki będzie chleb

29.06.2013
Hierarchia musi być, ale obserwuję, że doświadczeni piłkarze otaczają opieką młodszych kolegów. Podpowiadają im. Myślę, że z tej mąki będzie chleb. W Chorzowie tworzy się ciekawy kolektyw - mówi Jacek Zieliński.
Trener Ruchu Chorzów z radością obserwuje jak funkcjonuje odmłodzony zespół. - Tak liczna grupa utalentowanej młodzieży w kadrze pierwszego zespołu  wiąże się z aktualną polityką klubu. Z naszymi nowymi priorytetami w przebudowie zespołu, które sobie przed tym sezonem ustaliliśmy wspólnie z klubowymi działaczami w Chorzowie. Młodzi, utalentowani chłopcy nabierają w pierwszej drużynę niezbędnego doświadczenia. Mogą podpatrywać starszych kolegów, mogą uczyć się od nich piłkarskiego rzemiosła. To na pewno zaprocentuje w przeszłości. To oni kiedyś będą stanowili o sile Ruchu - twierdzi.

W jak dalekiej przyszłości może do tego dojść? - Spokojnie. Dajmy im czas. W przypadku tak młodych ludzi konieczna jest cierpliwość. Najważniejsze, że chcą pracować, chcą się szkolić, podnosić swoje piłkarskie umiejętności. Nie mamy z nimi problemu. Z wielkim zaangażowaniem i ambicją podchodzą do zajęć. Chcą pokazać się z jak najlepszej strony trenerowi. Całkiem fajna rywalizacja tworzy się na treningach - podkreśla Zieliński.

Nie oznacza to jednak, że starsi zawodnicy oddają pole. - Takie jest życie. Jedni odchodzą, inni przychodzą do klubu. Oni kiedyś też byli młodzi, też ich starszyzna przyjmowała do drużyny. Widzę, że w Ruchu nie ma z tym najmniejszego problemu. Hierarchia, owszem, musi być, ale obserwuję, że doświadczeni piłkarze otaczają opieką młodszych kolegów. Podpowiadają im. Myślę, że z tej mąki będzie chleb. W Chorzowie tworzy się ciekawy kolektyw - kończy trener Ruchu Chorzów.
źródło: Ruch Chorzów

Przeczytaj również