Jacek Zieliński chce przełamać niemoc Lecha przy Cichej
11.05.2010
Jakiego meczu Jacek Zieliński spodziewa się dziś w Chorzowie? - Myślę, że "Niebiescy" będą preferować otwartą grę. Na stadionie przy Cichej zjawi się komplet 10 tysięcy widzów. Będzie doping, fajna atmosfera. Spodziewam się dobrego, ofensywnego meczu - odpowiada.
A jak wspomina sam obiekt, na którym dzisiaj rozegrany zostanie mecz między trzecią a drugą drużyną w tabeli? - Zawsze tam ciężko się grało. Panuje na nim śląska, rodzinna atmosfera. Specyficzna jest tamtejsza publika. Stadion starego typu. Trybuny daleko odsunięte od boiska. Ale jeśli się dobrze gra w piłkę, to i tam można zdobyć trzy punkty - przekonuje Zieliński na łamach Dziennika "SPORT".
Dodaje jednocześnie, że plan minimum "Kolejorza" na ten sezon to mistrzostwo Polski.
A jak wspomina sam obiekt, na którym dzisiaj rozegrany zostanie mecz między trzecią a drugą drużyną w tabeli? - Zawsze tam ciężko się grało. Panuje na nim śląska, rodzinna atmosfera. Specyficzna jest tamtejsza publika. Stadion starego typu. Trybuny daleko odsunięte od boiska. Ale jeśli się dobrze gra w piłkę, to i tam można zdobyć trzy punkty - przekonuje Zieliński na łamach Dziennika "SPORT".
Dodaje jednocześnie, że plan minimum "Kolejorza" na ten sezon to mistrzostwo Polski.
Polecane
Ekstraklasa