Jacek Wiśniewski ponownie walczy. Teraz już legalnie

15.09.2012
Nowy rozdział sportowej kariery Jacka Wiśniewskiego. Dzisiaj, podczas 20. gali Konfrontacji Sztuk Walki, "Wiśnia" stoczy swoją pierwszą (oficjalną) walkę w MMA. - Będę walczył tak, jak na boisku - zapowiada.
Patrząc na oficjalne statystyki, może się wydawać, że będzie to pojedynek dwóch początkujących zawodników. Wszakże dla Wiśniewskiego będzie to oficjalny debiut w MMA, a dla Walusia dopiero czwarty bój. Były piłkarz. m.in. Górnika Zabrze ma jednak wiele stoczonych "nieoficjalnych" walk, a w przeszłości trenował boks w Walce Makoszowy. - Zawsze lubiłem się bić - wszędzie podkreślał popularny "Wiśnia".

Jego rywal również ma pewne doświadczenie w sportach walki. Od dłuższego czasu trenuje w klubie Copacabana Warszawa, w którym ćwiczy pod okiem Łukasza Jurkowskiego. Ponadto, pewnie zwyciężył w Amatorskim Turnieju KSW. Oficjalny dorobek w MMA ma jednak skromny - dwa zwycięstwa i jedną porażkę.

To właśnie większe obycie w MMA będzie sporą przewagą Walusia. Wiśniewski jest jednak przygotowany na duży stres, związany z debiutem. Na ten temat rozmawiał m.in. z tym, który tanio skóry nie sprzedaje - Mariuszem Pudzianowskim. Co może być mocną stroną "Wiśni"? - Dobre j*****cie z nogi - stwierdził podczas oficjalnego ważenia. Na rywalu nie robi to jednak wielkiego wrażenia. - Low kicki zadziałałyby na mnie, ale półtora roku temu - odpowiedział.

Jeśli już jesteśmy przy ważeniu, Wiśniewski wniósł na wagę 105 kilogramów, Waluś - 115, czyli tyle, ile wynosi górny limit na walkę. Były piłkarz do pojedynku przygotowywał się podczas treningów w Orzeszu. Dużo sparował z zawodnikami z Katowic i Gliwic. Okres przygotowawczy Walusia robi większe wrażenie. Nawet mimo tego, że nie wyszedł pomysł, by wyjechać wyjechać do Stanów Zjednoczonych, by szkolić się pod okiem Alistaira Overeema, którego fanom sztuk walk przedstawiać nie trzeba. 23-latek skupił się na treningach w Polsce - m.in. u Pawła Nastuli i Marcina Różalskiego.

Podkreślić należy, że nie tylko Wiśniewski będzie reprezentował nasze województwo podczas dzisiejszej gali. Pasa mistrza KSW w wadze półciężkiej będzie bronił, pochodzący z Cieszyna, Jan Błachowicz. Z mającym aspiracje na pojedynki w UFC fighterem, zmierzy się Houston Alexander - weteran najbardziej prestiżowej federacji, do której dopiero aspiruje nasz zawodnik. Fachowcy nie mają żadnych wątpliwości - to Polak jest zdecydowanym faworytem tego starcia. Jeśli niespodzianki nie będzie następna walka może już się odbyć za oceanem...

KSW20: Symfonia Walki rozpocznie się o 20:00 w Ergo Arenie, na pograniczu Gdańska i Sopotu. Pojedynek Wiśniewskiego z  Walusiem będzie drugim starciem. Błachowicz walczyć ma jako szósty, tuż przed Pudzianowskim. Gala dostępna jest wyłącznie w, coraz bardziej popularnym, systemie PPV (koszt - 30 zł).
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również