Jacek Trzeciak: Ten brak poszanowania dla Polonii boli mnie najbardziej
08.02.2013
Polonia Bytom przetestowała tej zimy już spore grono zawodników, ale nieliczni zostają przy Olimpijskiej. - Jaka jest polonijna codzienność, wszyscy wiedzą. Czasami trudno jest skłonić - nawet zawodników z IV ligi - do przyjazdu na testy na Olimpijską. To jest właśnie rzecz, którą chciałbym zmienić w pierwszej kolejności - by Polonia znów była klubem, do którego młodzi zawodnicy przyjeżdżają chętnie - mówi trener bytomian.
Pytanie jednak, co Polonia jest im dziś w stanie zaoferować. - Za działaczy się nie wypowiadam. Ja oferuję grę w I lidze, a więc sportowe wyzwanie i gwarancję rozwoju piłkarskiego. Od swoich podopiecznych wymagam wiele, ale jeszcze więcej od samego siebie - mówi w wywiadzie dla dziennika "Sport".
Trzeciak często powtarza, że Polonia jeszcze nie spadła. A czy on sam naprawdę w to wierzy? - Piłka z jednej strony nauczyła mnie pokory. Z drugiej - nieodpuszczania, walki do końca. Wiele razy występowałem w zespołach, które dzięki walce i ambicji wygrywały przegrane - wydawałoby się - mecze. Wyobrażam sobie, że to samo może się nam udać w Bytomiu. Staram się zarażać wszystkich wokół optymizmem. Piłka ma nas cieszyć. A jeśli będziemy wychodzić na boisko bez presji, możemy sprawić niejedną niespodziankę - podkreśla Trzeciak.
Pytanie jednak, co Polonia jest im dziś w stanie zaoferować. - Za działaczy się nie wypowiadam. Ja oferuję grę w I lidze, a więc sportowe wyzwanie i gwarancję rozwoju piłkarskiego. Od swoich podopiecznych wymagam wiele, ale jeszcze więcej od samego siebie - mówi w wywiadzie dla dziennika "Sport".
Trzeciak często powtarza, że Polonia jeszcze nie spadła. A czy on sam naprawdę w to wierzy? - Piłka z jednej strony nauczyła mnie pokory. Z drugiej - nieodpuszczania, walki do końca. Wiele razy występowałem w zespołach, które dzięki walce i ambicji wygrywały przegrane - wydawałoby się - mecze. Wyobrażam sobie, że to samo może się nam udać w Bytomiu. Staram się zarażać wszystkich wokół optymizmem. Piłka ma nas cieszyć. A jeśli będziemy wychodzić na boisko bez presji, możemy sprawić niejedną niespodziankę - podkreśla Trzeciak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku