Jacek Trzeciak: Nie zagram już w barwach Polonii Bytom
25.05.2010
Przed południem doszło do spotkania prezesa Damiana Bartyli z ulubieńcem bytomskich kibiców. Od dłuższego czasu było wiadome, że trener Jurij Szatałow nie widzi Trzeciaka w koncepcji zespołu na nowy sezon. Bartyla zapowiadał, że przedstawi zasłużonemu zawodnikowi funkcję drugiego trenera, a także rolę osoby odpowiedzialnej za skauting. I tak się też stało. - Wysłuchałem argumentów prezesa. I wyszło na to, że nie zagram już w barwach Polonii. Cóż, dałem sobie czas do końca miesiąca na przemyślenie tej opcji - mówi Trzeciak, który do końca wierzył, że jednak przedłuży kontrakt jako zawodnik. Czuł się na siłach, co potwierdzały wyniki badań, a także czerpał radość z gry.
Jeśli Trzeciak jeszcze zagra o punkty, to jedynie w innym klubie. - Nie dostałem jednak konkretnej oferty. Dotąd dzwoniono tylko i pytano, jak widzę swoją przyszłość - tłumaczy człowiek, który przez ostatnie lata był twarzą Polonii. Dlatego trudno sobie wyobrazić klub z Bytomia bez Trzeciaka. On sam nigdy nie krył, że po zakończeniu kariery chciałby zostać blisko piłki. - Poświęciłem jej sporo lat swojego życia. Na niej się chyba znam, więc tak to sobie wyobrażałem. A czy zmienię swoją rolę już niebawem? Czas pokaże, chcę to jeszcze raz wszystko na spokojnie przemyśleć - podkreśla.
- Nasz trener, Jurij Szatałow, nie widzi Trzeciaka w koncepcji na nowy sezon. Dlatego Jacek dobrze zrobi, jeśli rozpocznie nowy etap w swoim życiu. Liczę na to, bo to człowiek, który odcisnął na rozwoju naszego klubu bardzo ważne piętno. Przeszedł z nim bardzo długą drogę. I nie wyobrażam sobie, aby Polonia funkcjonowała bez niego - mówił ostatnio w rozmowie z naszym portalem prezes Bartyla.
Trzeciak w barwach Polonii na szczeblu centralnym rozegrał 173 ligowe mecze, w których strzelił 11 goli. Statystyka nie uwzględnia sezonu 2004/2005, po którym bytomianie awansowali do II ligi.
Jeśli Trzeciak jeszcze zagra o punkty, to jedynie w innym klubie. - Nie dostałem jednak konkretnej oferty. Dotąd dzwoniono tylko i pytano, jak widzę swoją przyszłość - tłumaczy człowiek, który przez ostatnie lata był twarzą Polonii. Dlatego trudno sobie wyobrazić klub z Bytomia bez Trzeciaka. On sam nigdy nie krył, że po zakończeniu kariery chciałby zostać blisko piłki. - Poświęciłem jej sporo lat swojego życia. Na niej się chyba znam, więc tak to sobie wyobrażałem. A czy zmienię swoją rolę już niebawem? Czas pokaże, chcę to jeszcze raz wszystko na spokojnie przemyśleć - podkreśla.
- Nasz trener, Jurij Szatałow, nie widzi Trzeciaka w koncepcji na nowy sezon. Dlatego Jacek dobrze zrobi, jeśli rozpocznie nowy etap w swoim życiu. Liczę na to, bo to człowiek, który odcisnął na rozwoju naszego klubu bardzo ważne piętno. Przeszedł z nim bardzo długą drogę. I nie wyobrażam sobie, aby Polonia funkcjonowała bez niego - mówił ostatnio w rozmowie z naszym portalem prezes Bartyla.
Trzeciak w barwach Polonii na szczeblu centralnym rozegrał 173 ligowe mecze, w których strzelił 11 goli. Statystyka nie uwzględnia sezonu 2004/2005, po którym bytomianie awansowali do II ligi.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów