Jacek Trzeciak: Nasza sytuacja nie jest komfortowa
24.07.2013
- Nigdy od możliwości, chęci i aspiracji nie będę uciekał. Na dzień dzisiejszy założenia są jednak takie, że będziemy walczyć o utrzymanie w II lidze. Jesteśmy spadkowiczem i psychicznie to na chłopaków nie działa najlepiej. Nie wydaje mi się, żebyśmy byli faworytem tych rozgrywek - ocenia Jacek Trzeciak, trener bytomian.
Aspiracje Polonii na nowy sezon są nieco bardziej stonowane, choć szkoleniowiec śląskiej drużyny zostawia sobie furtkę. - Chcemy przede wszystkim zająć miejsce w strefie 1-8, żeby nie spaść do III ligi. A jeśli w trakcie sezonu okaże się, że stać nas na więcej, to na pewno nie będziemy tej walki unikać - zapewnia opiekun drużyny z Olimpijskiej.
Zadania niebiesko-czerwonym nie ułatwia reorganizacja rozgrywek, która wyrokuje, że zespoły poniżej ósmego miejsca w finalnym rozrachunku II ligi zachodniej spadną do III ligi. - Nie jest to na pewno komfortowa sytuacja dla żadnej z drużyn. Każdy mecz będzie walką o życie, a walczyć będą przede wszystkim te drużyny, które będą robić wszystko, żeby nie spaść. Z drugiej strony uważam, że to doda rozgrywkom atrakcyjności - analizuje Trzeciak.
Ostateczne cele bytomian na nowy sezon poznamy najpewniej dopiero po rundzie jesiennej. - Czeka nas naprawdę ciekawy sezon, w którym nikt nie będzie walczył o nic. Po rundzie jesiennej przychodzi zazwyczaj czas na weryfikację założeń. Mam nadzieję, że nasze uda nam się podtrzymać, albo podnieść poprzeczkę w górę - wyjaśnia trener Polonii.
Jesień dla kibiców z Olimpijskiej zapowiada się fascynująco. - Terminarz tak się dla nas ułożył, że teoretycznie najsilniejsze zespoły faktycznie na jesień przyjadą do Bytomia, ale to o niczym nie świadczy, bo czekają nas jeszcze rewanże. Twardo stąpamy po ziemi i realnie patrzymy na rzeczywistość. Czuję, że wobec zmian organizacyjnych może być tak, że trudniej będzie grało się u siebie niż na wyjeździe - przestrzega szkoleniowiec śląskiej drużyny.
Kto w opinii Trzeciaka będzie walczył o awans do I ligi? - W mojej opinii murowanym faworytem jest Zagłębie Sosnowiec, które pokazało świetną formę już w rundzie wiosennej, nie przegrywając bodajże dwunastu meczów z rzędu. Swoją postawą w sparingach udowodnili, że nie są tylko papierowym faworytem, ale na boisku mogą do tych aspiracji równać. Groźne będą też Bytovia czy Hetman Zamość, które udowadniały mocarstwowe plany - analizuje trener ekipy z Bytomia.
Polonia sezon zainauguruje meczem I rundy Pucharu Polski z Sandecją. - Dla nas to bardzo fajny start sezonu. Przyjeżdża do nas drużyna z I ligi, możemy się pokazać z dobrej strony i będziemy chcieli to uczynić. Sandecja to wymagający rywal i nie będzie to łatwe zadanie, ale chcemy powalczyć - puentuje Trzeciak.
Aspiracje Polonii na nowy sezon są nieco bardziej stonowane, choć szkoleniowiec śląskiej drużyny zostawia sobie furtkę. - Chcemy przede wszystkim zająć miejsce w strefie 1-8, żeby nie spaść do III ligi. A jeśli w trakcie sezonu okaże się, że stać nas na więcej, to na pewno nie będziemy tej walki unikać - zapewnia opiekun drużyny z Olimpijskiej.
Zadania niebiesko-czerwonym nie ułatwia reorganizacja rozgrywek, która wyrokuje, że zespoły poniżej ósmego miejsca w finalnym rozrachunku II ligi zachodniej spadną do III ligi. - Nie jest to na pewno komfortowa sytuacja dla żadnej z drużyn. Każdy mecz będzie walką o życie, a walczyć będą przede wszystkim te drużyny, które będą robić wszystko, żeby nie spaść. Z drugiej strony uważam, że to doda rozgrywkom atrakcyjności - analizuje Trzeciak.
Ostateczne cele bytomian na nowy sezon poznamy najpewniej dopiero po rundzie jesiennej. - Czeka nas naprawdę ciekawy sezon, w którym nikt nie będzie walczył o nic. Po rundzie jesiennej przychodzi zazwyczaj czas na weryfikację założeń. Mam nadzieję, że nasze uda nam się podtrzymać, albo podnieść poprzeczkę w górę - wyjaśnia trener Polonii.
Jesień dla kibiców z Olimpijskiej zapowiada się fascynująco. - Terminarz tak się dla nas ułożył, że teoretycznie najsilniejsze zespoły faktycznie na jesień przyjadą do Bytomia, ale to o niczym nie świadczy, bo czekają nas jeszcze rewanże. Twardo stąpamy po ziemi i realnie patrzymy na rzeczywistość. Czuję, że wobec zmian organizacyjnych może być tak, że trudniej będzie grało się u siebie niż na wyjeździe - przestrzega szkoleniowiec śląskiej drużyny.
Kto w opinii Trzeciaka będzie walczył o awans do I ligi? - W mojej opinii murowanym faworytem jest Zagłębie Sosnowiec, które pokazało świetną formę już w rundzie wiosennej, nie przegrywając bodajże dwunastu meczów z rzędu. Swoją postawą w sparingach udowodnili, że nie są tylko papierowym faworytem, ale na boisku mogą do tych aspiracji równać. Groźne będą też Bytovia czy Hetman Zamość, które udowadniały mocarstwowe plany - analizuje trener ekipy z Bytomia.
Polonia sezon zainauguruje meczem I rundy Pucharu Polski z Sandecją. - Dla nas to bardzo fajny start sezonu. Przyjeżdża do nas drużyna z I ligi, możemy się pokazać z dobrej strony i będziemy chcieli to uczynić. Sandecja to wymagający rywal i nie będzie to łatwe zadanie, ale chcemy powalczyć - puentuje Trzeciak.
Polecane
II liga