Jacek Trzeciak nadal się mocno waha, czy zakończyć karierę

20.06.2010
Wbrew niektórym medialnym informacjom, klamka jeszcze nie zapadła. - Wciąż jeszcze się waham. Oferta gry, a mam taką, jest kusząca - nie ukrywa Jacek Trzeciak. Interesuje się nim ponoć Odra.
38-latkowi z końcem miesiąca kończy się kontrakt zawodniczy. Jurij Szatałow podjął decyzję, że nie widzi Trzeciaka w kadrze i chce, aby został jego asystentem. Sęk w tym, że samego Trzeciaka ciągnie wciąż na boisko. - Patrzcie, tylko osiem procent tkanki tłuszczowej. Dobra forma! - zapewniał w piątek. Dodajmy, że jeśli chodzi o ten wynik badań, to równie dobrze wypadają zawodnicy Premiership. Z kolei w Legii Warszawa są zawodnicy, którzy mają nawet... 15 procent tkanki tłuszczowej w swoich organizmach.

Trzeciak rozmawiał na temat swojej przyszłości z trenerem Szatałowem. - Dogadaliśmy się, ale tak naprawdę wciąż jeszcze się waham. Oferta gry, a mam taką, jest kusząca - nie ukrywa dotychczasowy kapitan. Co na to szkoleniowiec? - Wiem, że decyzja o zakończeniu kariery jest trudna, ale przedstawiłem Jackowi zakres jego obowiązków oraz moje oczekiwania w stosunku do niego. Liczę, że jednak zostanie u nas - odpowiada Szatałow.

Na razie wiadomo tyle, że Trzeciak w koszulce Polonii na boiska ekstraklasy już nie wybiegnie. Dlatego on sam wpakował do samochodu... tekturową podobiznę samego siebie. - Postawię siebie w garażu, będę sobie pilnował auta - komentował w swoim humorystycznym tonie.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również