Jacek Trzeciak: Moi chłopcy udowodnili, że potrafią grać w piłkę
28.04.2013
- Spodziewaliśmy się w Bytomiu bardzo ciężkiego spotkania i takie też było. Polonia postawiła nam trudne warunki, my staraliśmy się im sprostać. Powinniśmy ten mecz wygrać, wykorzystując wcześniej rzut karny. Swoją szansę zmarnowaliśmy i mogę tylko pogratulować Polonii determinacji. Walczyli do końca, choć grali w osłabieniu - mówi Rafał Górak, trener katowickiej drużyny.
Szkoleniowiec jedenastki z Bukowej nie ukrywał, że GieKSa nie zagrała najlepszych zawodów. - Mieliśmy wiele okazji na to, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie umieliśmy tego zrobić, choć okazji nie brakowało. Nie możemy teraz szukać usprawiedliwienia nigdzie indziej niż w swojej słabej postawie - dodaje opiekun śląskiej drużyny.
Satysfakcji z postawy swojego zespołu nie ukrywał z kolei Jacek Trzeciak. - Cieszy mnie to jak moja drużyna zaprezentowała się na tle tak silnego rywala. Dokładnie analizowaliśmy poprzednie występy GKS-u i nie mieliśmy wątpliwości, że to jedna z najlepszych drużyn I ligi w rundzie wiosennej. Bardzo się cieszę, że moja drużyna grając w osłabieniu potrafiła doprowadzić do wyrównania - przyznaje trener Polonii.
- Powiedziałem chłopakom przed tym meczem, że nie jest najważniejszy wynik, ale żeby Polonia znów wróciła na właściwe tory i zaprezentowała futbol godny tego klubu. Rozegraliśmy jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie i to nie jest zasługa moja czy sztabu szkoleniowego, a moich zawodników, którzy udowodnili, że potrafią grać w piłkę - puentuje opiekun niebiesko-czerwonych.
Szkoleniowiec jedenastki z Bukowej nie ukrywał, że GieKSa nie zagrała najlepszych zawodów. - Mieliśmy wiele okazji na to, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie umieliśmy tego zrobić, choć okazji nie brakowało. Nie możemy teraz szukać usprawiedliwienia nigdzie indziej niż w swojej słabej postawie - dodaje opiekun śląskiej drużyny.
Satysfakcji z postawy swojego zespołu nie ukrywał z kolei Jacek Trzeciak. - Cieszy mnie to jak moja drużyna zaprezentowała się na tle tak silnego rywala. Dokładnie analizowaliśmy poprzednie występy GKS-u i nie mieliśmy wątpliwości, że to jedna z najlepszych drużyn I ligi w rundzie wiosennej. Bardzo się cieszę, że moja drużyna grając w osłabieniu potrafiła doprowadzić do wyrównania - przyznaje trener Polonii.
- Powiedziałem chłopakom przed tym meczem, że nie jest najważniejszy wynik, ale żeby Polonia znów wróciła na właściwe tory i zaprezentowała futbol godny tego klubu. Rozegraliśmy jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie i to nie jest zasługa moja czy sztabu szkoleniowego, a moich zawodników, którzy udowodnili, że potrafią grać w piłkę - puentuje opiekun niebiesko-czerwonych.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku