Jacek Gorczyca podsumowuje: Podbeskidzie zostało... w autobusie, Górnik zadowolony z punktu

30.09.2014
Nie o takim weekendzie numer 10 w T-Mobile Ekstraklasie marzyły zespoły z naszego regionu. Żadnemu nie udało się zgarnąć pełnej puli. Komentarzem Jacka Gorczycy, trenera związanego z GKS-em Katowice odnosimy się do ostatnich meczów.
Norbert Barczyk/Press Focus
W Zabrzu gospodarze mogli ponownie przesunąć się na ligowe podium. Warunkiem było jednak pokonanie Lechii. To się nie powiodło. – Z przebiegu meczu Górnik powinien być zadowolony z punktu. Lechia zagrała jedno z lepszych spotkań w całym sezonie. Szkoda natomiast o tyle z zabrzańskiej perspektywy, że Górnik miał szansę zadomowić się w ścisłej czołówce. Ogólnie natomiast wynik trudno uznać za jakiś bardzo niesprawiedliwy – komentuje obecny szkoleniowiec „dwójki” GKS-u Katowice.

Wyjazd do Kielc nie okazał się udany dla Piasta. Gliwiczanie ani punktów, ani goli nie przywieźli. – Po dwóch kolejnych meczach zwycięskich Piast jechał do Kielc z dużymi nadziejami. Sam mecz źle z punktu widzenia gości nie wyglądał, natomiast zabrakło argumentów w ofensywie. Uważam takie rozstrzygnięcie za niespodziankę, niestety niemiłą – dodaje nasz rozmówca.

Z punktem weekend zakończyli piłkarze chorzowskiego Ruchu. Wyjazdowa zdobycz cenna? – Punkt na terenie przeciwnika to nigdy nie jest zły wynik. Zawisza, z którym mierzył się Ruch ma potencjał znacznie większy niż gra i rezultatu na to wskazują. Ale jedni i drudzy rytmu właściwego nie złapali. Moim zdaniem Ruchowi wciąż odbijają się „czkawką” europejskie puchary. Tak doświadczony zespół powinien sobie z tym poradzić – zauważa Jacek Gorczyca. 

Wczoraj trener w katowickim klubie obserwował rywalizację Podbeskidzia na Podlasiu. Z Jagiellonią bielszczanie nie poradzili sobie. – W pierwszej połowie Podbeskidzie zostało... w autobusie. Dopiero po przerwie goście obudzili się, ale za dużo obecnie bramkarzy chce być Neuerami. Błąd Zajaca praktycznie „zamknął” to spotkanie, które było naprawdę dobre i ciekawe. Patrząc na grę Podbeskidzia trener nie ma się chyba co martwić, bo choć to trzeci przegrany pojedynek z rzędu, to niebawem „Górale” powinni znów punktować – podkreśla nasz ekspert.


Wyniki 10. kolejki:

Korona Kielce  1-0 (0-0)  Piast Gliwice

Śląsk Wrocław  2-1 (0-0)  Górnik Łęczna

Zawisza Bydgoszcz  1-1 (1-1)  Ruch Chorzów

GKS Bełchatów  1-0 (1-0)  Pogoń Szczecin

Legia Warszawa  2-2 (0-2)  Lech Poznań

Górnik Zabrze  2-2 (1-0)  Lechia Gdańsk

Cracovia Kraków  1-0 (0-0)  Wisła Kraków

Jagiellonia Białystok  4-2 (3-0)  Podbeskidzie Bielsko-Biała

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również