Ja-Now-An Tennis Cup zakończony sukcesem
19.06.2016
Trzecia już edycja tenisowych zmagań dla amatorów "białego sportu" rozpoczęła się w piątek od... nie najlepszej pogody, która nieco utrudniła organizatorom sprawne przeprowadzenie rywalizacji w jej początkowej fazie.
W kolejnych dniach aura okazała się być jednak dużo łaskawsza i kiedy w niedzielę turniej dobiegał końca, niektóre mecze decydujące o ostatecznej kolejności odbywały się dla odmiany w dość sporym upale.
Dzisiejsze zmagania uświetnił swoją obecnością, podobnie jak miało to miejsce rok temu, aktualny wicemistrz Polski Grzegorz Panfil, który rozegrał kilka pokazowych potyczek, a przy okazji udzielił nam również niewielkiego wywiadu.
Turniej to dla mnie nie tylko możliwość spędzenia kilku cennych chwil z najprawdziwszymi zapaleńcami tej dyscypliny - rozpoczął niegdysiejszy finalista Pucharu Hopmana - to także swego rodzaju powrót do przeszłości, do jednego z miejsc, w którym zaczynała się moja przygoda z białym sportem. No i przy okazji także doskonała rozgrzewka przed rozpoczynającymi się właśnie Mistrzostwami Polski <śmiech>.
A tak na poważnie - po pierwsze mamy tutaj doskonałą okazję do świetnej zabawy i niesamowitą popularyzację tenisa. A przecież dokładnie o to chodzi aby jak najwięcej osób mogło uprawiać sport. Dlatego jak tylko pojawi taka możliwość, będę zawsze wspierał Toyota Ja-Now-An Tennis Cup i inne podobne inicjatywy - kończy Panfil.
Reasumując zawody współorganizowane przez salon Toyoty, klub tenisowy Park oraz akademię Concept zakończyły się ponownie sporym sukcesem, zarówno pod względem sportowym, jak i marketingowym. Życzylibyśmy sobie jak najwięcej tego typu działań, we wszystkich, śląskich miastach.
W kolejnych dniach aura okazała się być jednak dużo łaskawsza i kiedy w niedzielę turniej dobiegał końca, niektóre mecze decydujące o ostatecznej kolejności odbywały się dla odmiany w dość sporym upale.
Dzisiejsze zmagania uświetnił swoją obecnością, podobnie jak miało to miejsce rok temu, aktualny wicemistrz Polski Grzegorz Panfil, który rozegrał kilka pokazowych potyczek, a przy okazji udzielił nam również niewielkiego wywiadu.
Turniej to dla mnie nie tylko możliwość spędzenia kilku cennych chwil z najprawdziwszymi zapaleńcami tej dyscypliny - rozpoczął niegdysiejszy finalista Pucharu Hopmana - to także swego rodzaju powrót do przeszłości, do jednego z miejsc, w którym zaczynała się moja przygoda z białym sportem. No i przy okazji także doskonała rozgrzewka przed rozpoczynającymi się właśnie Mistrzostwami Polski <śmiech>.
A tak na poważnie - po pierwsze mamy tutaj doskonałą okazję do świetnej zabawy i niesamowitą popularyzację tenisa. A przecież dokładnie o to chodzi aby jak najwięcej osób mogło uprawiać sport. Dlatego jak tylko pojawi taka możliwość, będę zawsze wspierał Toyota Ja-Now-An Tennis Cup i inne podobne inicjatywy - kończy Panfil.
Reasumując zawody współorganizowane przez salon Toyoty, klub tenisowy Park oraz akademię Concept zakończyły się ponownie sporym sukcesem, zarówno pod względem sportowym, jak i marketingowym. Życzylibyśmy sobie jak najwięcej tego typu działań, we wszystkich, śląskich miastach.
Polecane
Sporty inne