IO: Fascynujący pojedynek Prudla i Fijałka. Polacy odpadają z turnieju
06.08.2012
Pierwszy set był niezwykle wyrównany. Punkt za punkt do praktycznie samego końca. Sędziowie podjęli kontrowersyjną decyzję przy stanie 18-17 dla Brazylijczyków. Początkowo przyznali punkt Polakom, by po chwili zmienić decyzję, po której nasz duet lekko się rozkojarzył, a druga para światowego rankingu zdobyła trzy "oczka" z rzędu.
Polacy świetnie rozpoczęli drugą partię. Fijałek i Prudel prowadzili już 5-1. Mistrzowie świata doprowadzili jednak do wyrównania i ponownie oglądaliśmy pasjonującą walkę punkt za punkt. W połowie seta nasi zawodnicy zaczęli grać wręcz perfekcyjnie. Ukoronowaniem bardzo dobrej gry był świetny serwis pochodzącego z Rybnika Prudla, po którym oglądaliśmy tie-break.
Podobnie jak to było w poprzednich dwóch odsłonach, obie pary w decydującej części pojedynku dostarczyły kibicom niebywałych emocji. Długie i efektowne wymiany sprawiły, że oglądaliśmy jeden z najlepszych meczów podczas tegorocznego olimpijskiego turnieju.
W trakcie trzeciego seta trzy błędy z rzędu popełnił Emanuel Rego, przez co Polacy objęli prowadzenie. Utytułowani Brazylijczycy zdołali przed samym końcem odrobić straty. Pierwszą piłkę meczową udało się jeszcze obronić. Przy drugiej Prudel nie zdołał zablokować Ceruttiego...
Grzegorz Fijałek, Mariusz Prudel - Emanuel Rego, Alison Cerutti 1-2 (17-21, 21-16, 15-17)
Polacy świetnie rozpoczęli drugą partię. Fijałek i Prudel prowadzili już 5-1. Mistrzowie świata doprowadzili jednak do wyrównania i ponownie oglądaliśmy pasjonującą walkę punkt za punkt. W połowie seta nasi zawodnicy zaczęli grać wręcz perfekcyjnie. Ukoronowaniem bardzo dobrej gry był świetny serwis pochodzącego z Rybnika Prudla, po którym oglądaliśmy tie-break.
Podobnie jak to było w poprzednich dwóch odsłonach, obie pary w decydującej części pojedynku dostarczyły kibicom niebywałych emocji. Długie i efektowne wymiany sprawiły, że oglądaliśmy jeden z najlepszych meczów podczas tegorocznego olimpijskiego turnieju.
W trakcie trzeciego seta trzy błędy z rzędu popełnił Emanuel Rego, przez co Polacy objęli prowadzenie. Utytułowani Brazylijczycy zdołali przed samym końcem odrobić straty. Pierwszą piłkę meczową udało się jeszcze obronić. Przy drugiej Prudel nie zdołał zablokować Ceruttiego...
Grzegorz Fijałek, Mariusz Prudel - Emanuel Rego, Alison Cerutti 1-2 (17-21, 21-16, 15-17)
Polecane
Sporty inne