Inauguracja sezonu w Chorzowie już za nami!

18.06.2014
Dzisiaj, o godzinie 14:00, dla trenerów i piłkarzy chorzowskiego Ruchu, oficjalnie wystartował sezon 2014/15. Rozpoczął się od konferencji prasowej ze szkoleniowcem „Niebieskich” - Janem Kocianem oraz z Dyrektorem Sportowym chorzowian – Mirosławem Mosórem. W spotkaniu tym uczestniczyła garstka dziennikarzy w tym także nasz przedstawiciel.
Miłosz Karski
Konferencja zaczęła się od nieco żartobliwego pytania o urlop słowackiego trenera Ruchu. Szkoleniowiec wyjaśnił, że w jego zawodzie nigdy do końca nie jest tak, że człowiek całkiem zrywa kontakt z klubem i jest niedostępny. Cały czas, nawet podczas przerwy w rozgrywkach, są sprawy, które trzeba na bieżąco konsultować i stąd ciągłe pozostawanie pod telefonem to w zasadzie standard.

Kolejne pytania dotyczyły głównie transferów nowych graczy, zarówno tych już potwierdzonych dla drużyny, jak i tych którzy dopiero znajdują się w kręgu zainteresowań chorzowskich działaczy. Dyrektor Mosór odniósł się między innymi do kwestii obecności obcokrajowców w składzie „Niebieskich”. Zapewnił iż będą oni włączani do szerokiej kadry, tylko gdy zdecydowanie udowodnią swoją wyższość nad polskimi zawodnikami, a w związku z tym ich ilość nie powinna znacznie wzrosnąć w porównaniu do poprzednich miesięcy.
Zarówno piłkarze zza granicy, jak i inni, sprawdzani będą w zakresie wyników badań wydolnościowych i szybkościowych, następnie w trakcie zwykłych treningów, wreszcie w meczach sparingowych (zwłaszcza tym z Cracovią). Dopiero po takiej serii testów da się ostatecznie ocenić czy dany gracz będzie dla chorzowian przydatny w nowym sezonie.
Mirosław Mosór poinformował również, że aktualnie wszyscy zawodnicy szerokiej kadry Ruchu są w pełni sprawni fizycznie i nikt z pierwszej drużyny nie jest kontuzjowany.

Kilka pytań dotyczyło rzecz jasna obsady pozycji bramkarza, szczególnie wobec podpisania kontraktu z Wojciechem Skabą, byłym już piłkarzem warszawskiej Legii. Do tego aspektu odniósł się trener Kocian. Zgodnie z jego zapewnieniem nikt nie będzie w tym zakresie faworyzowany, jednakże o pozycję pierwszego golkipera powinni głównie rywalizować Skaba oraz Krzysztof Kamiński. Trzecim bramkarzem pozostaje Kamil Lech, niewykluczony jest jednak wciąż transfer bośniaka Semira Bukvića - ostatnio gracza Warty Poznań.

Zarówno w opinii dyrektora klubu, jak i szkoleniowca pierwszego zespołu, szeroka kadra Ruchu powinna być już niemal w 100% stabilna przed wyjazdem na obóz w Popradzie (30 czerwca). Nie jest jednak wykluczone, że i po tym terminie dojdzie do dwóch lub trzech wzmocnień. Szczególnie wobec faktu, iż jeszcze na Słowacji mogą być testowani miejscowi zawodnicy. Trener Kocian zaznaczył jednak, że sztab nie będzie bazował na plotkach czy niesprawdzonych doniesieniach. Przyjrzy się tylko graczom poleconym, a ich badania, treningi czy gra w sparingach będzie miała jedynie za zadanie potwierdzenie klasy tych kandydatów.

Kończąc tematykę około transferową Mirosław Mosór nie wykluczył niestety sprzedaży kluczowych piłkarzy zespołu, o ile pojawią się naprawdę godne uwagi oferty. Potwierdził także, że trwają rozmowy w sprawach przyjścia na Cichą Michała Efira czy Patryka Mikity, jak również w kwestii przedłużenia kontraktów Marka Zieńczuka oraz Marcina Malinowskiego. Możliwe będą również wypożyczenia, szczególnie tych młodszych piłkarzy, tak aby mogli się oni ogrywać w innych ekipach.
Zapytany o charakterystykę, trenującego już z zespołem byłego piłkarza Wisły, Michała Szewczyka dyrektor Ruchu podkreślił, iż bojową osobowość gracz ten na pewno ma po tacie, byłym piłkarzu „Niebieskich” i powinien w nadchodzących rozgrywkach udowodnić swoją przydatność do gry w Ekstraklasie.

Konferencja była w dużej mierze zdominowana pytaniami o nowych graczy, nie znaczy to jednak że kompletnie zabrakło innych tematów.
Jan Kocian zwrócił uwagę na fakt jak bardzo ważny będzie teraz początek sezonu, że będzie się Ruchowi grało trudniej niż jeszcze parę miesięcy temu, bo każdy rywal podejdzie do meczu z chorzowianami, jak do walki z silniejszym oponentem i specjalnie się zmotywuje. Ważna więc staje się maksymalna koncentracja zespołu już od pierwszych konfrontacji, tak aby nie zgubić niepotrzebnie punktów.
Mimo tego szkoleniowiec nie planuje zmieniać stylu gry „Niebieskich”, ani tym bardziej ustawienia. Wciąż będzie opierał grę w środku pola o dwóch defensywnych graczy, z których jeden może również otrzymywać inne zadania, w zależności od przeciwnika.
Nie będzie także jakiegoś specjalnie wyszukanego systemu przedsezonowych przygotowań. Drużyna zacznie od lżejszych treningów, by potem stopniowo zwiększać intensywność zajęć.
Jedyną różnicą wobec ubiegłego roku, może być konieczność częstszej rotacji w podstawowej jedenastce, co będzie motywowane między innymi występami w Lidze Europy i tym samym zwiększoną dawką spotkań.

Obaj obecni na spotkaniu Panowie raczej unikali odpowiedzi na temat losowania drugiej rundy eliminacji rozgrywek europejskich, w której swoje zmagania rozpocznie Ruch. Nie udało im się jednak całkiem uciec od pytań o... brazylijski mundial.
Słowacki trener, bez większego przekonania, wspomniał jednak o możliwym finale Brazylia – Niemcy. Więcej miejsca poświęcił natomiast na komentarz w temacie przemęczonych organizmów piłkarzy z najwyższej światowej półki. Efektem czego, zdaniem Kociana, jest plaga kontuzji na trwających Mistrzostwach Świata.

Na tym blisko godzinna konferencja zakończyła się, a o po chwili przerwy 28 zawodników Ruchu rozpoczęło swój pierwszy w tym sezonie trening, z którego zdjęcie zdobi tego newsa.

Oto kto po 15:00 wybiegł na boczne boisko stadionu przy ulicy Cichej:

Bramkarze: Semir Bukvić, Krzysztof Kamiński, Kamil Lech, Wojciech Skaba.

Obrońcy: Daniel Dziwniel, Artur Gieraga, Rołand Gigołajew, Michał Helik, Martin Konczkowski, Marcin Malinowski, Adrian Mrowiec, Maciej Sadlok, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski.

Pomocnicy: Bartłomiej Babiarz, Sebastian Janik, Jakub Kowalski, Patryk Lipski, Konrad Mularczyk, Filip Starzyński, Łukasz Surma, Michał Szewczyk, Maciej Urbańczyk, Kamil Włodyka, Marek Zieńczuk.

Napastnicy: Cristian Cristeas, Grzegorz Kuświk, Mateusz Kwiatkowski.
źródło: sportslaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również