Ile wynosi zadłużenie Polonii Bytom i którzy piłkarze zostaną?

21.06.2011
Zła informacja jest taka, że długi Polonii mogą istotnie wynosić około 10 milionów złotych, jak mówił Piotr Koj, prezydent Bytomia. Jest i dobra wiadomość. Nie wszystkie wierzytelności trzeba spłacić.
- Rok temu zakończyliśmy rozgrywki na wysokim, siódmym miejscu. Niestety, odeszli najwięksi sponsorzy. Z ekonomicznego punktu widzenia należało się wycofać z rozgrywek lub sprzedać licencję, a otrzymaliśmy takie propozycje. Podjęliśmy walkę. Sportowo jednak spadliśmy i dziś klub posiada zadłużenie - przyznaje Damian Bartyla, dotychczasowy prezes, który w nowym zestawieniu zarządu ma skupić się na sprawach sportowych.

Za finanse ma odpowiadać między innymi absolwent Akademii Ekonoczminej. - Nasz budżet przychodów po spadku z ekstraklasy zmniejszył się gwałtownie o 5,5-6 milionów złotych. Chcemy przeprowadzić konwersję zadłużenia, a więc zaproponować wierzycielom spółki jej akcje w zamian za spłatę długów - tłumaczy Tomasz Sokoła. Jaka jest gwarancja, że ci na to przystaną? - Głównymi wierzycielami są firma Wasko i firmy skupiające się wokół Michała Goliego. I w tych przypadkach są już deklaracje. Zresztą skład osobowy zarządu i rady nadzorczej o tym przekonuje - odpowiada Sokoła.

Czasu na zamykanie spraw organizacyjnych jest niewiele. - A właściwie go nie ma. Do momentu startu w I lidze musimy się uporać z tymi wyzwaniami - przyznaje Sokoła. Nowy zarząd jest przekonany, że drużyna wystartuje na zapleczu ekstraklasy, a więc otrzyma licencję. Za około tydzień powinna zapaść decyzja.

Polonia nie zamierza czekać, tylko będzie montowała już skład na nowy sezon. - Z częścią zawodników rozmawialiśmy indywidualnie wczoraj. Większość z nich zadeklarowała chęć pozostania, co mnie bardzo ucieszyło - opowiada Damian Bartyla, któremu zależy na tym, by pozostali tacy gracze jak Dariusz Jarecki, czy Łukasz Tymiński i Mateusz Żytko. Dwaj ostatni mają propozycje z Ruchu. - Nie chcemy ich sprzedawać - zaznacza Bartyla.

Zawodnicy ci mają jednak prawo, by rozwiązać kontrakty. I chcąc z niego skorzystać, złożyli już odpowiednie wnioski w PZPN-ie. - Wiemy o tym. Łukasz i Mateusz to nasze ważne ogniwa. Dlatego chcemy się jak najszybciej dogadać i ich spłacić, dzięki czemu do rozwiązania umów by nie doszło - podkreśla dotychczasowy prezes Polonii. Dodaje, że klub zamierza przedstawić nową propozycję kontraktu Emilowi Drozdowiczowi.

Kto odchodzi? Błażej Telichowski, Miroslaw Barczik, Michal Hanek, Krzysztof Król, Jacek Falkowski, Peter Hricko, Marcin Juszczyk, a także Grzegorz Podstawek i Marek Bażik. Wątpliwe, by pozostał Przemysław Trytko, bo ten do pełni zdrowia wróci dopiero w październiku, a Polonia potrzebuje napastników od zaraz. Szansę dostanie Juraj Balaż.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również