Ikona Polonii Bytom o utrzymaniu: Może zadecydować jedna akcja

18.05.2011
O utrzymaniu w lidze często decydują szczegóły. - Jedna akcja w meczu może zadecydować o naszym losie - martwi się Jacek Trzeciak, były piłkarz, a obecnie drugi trener Polonii Bytom.
Końcówka sezonu 2007/2008 była dla Polonii podobna do obecnej. Nerwowa walka o pozostanie w ekstraklasie i do rozegrania mecze z Lechem Poznań oraz Legią Warszawa w trzech ostatnich kolejkach. Bytomianie po pokonaniu 2-0 na wyjeździe Odry Wodzisław, zremisowali wówczas u siebie 2-2 z "Kolejorzem". W Warszawie przegrali 1-3, ale w lidze i tak się utrzymali.

Tamte mecze doskonale pamięta Jacek Trzeciak, który wystąpił w nich jako piłkarz (nie zagrał tylko na Legii), a teraz pełni rolę asystenta Roberta Góralczyka. Ikona Polonii twierdzi, że zawodnicy z Bytomia są obecnie nie mniej zdeterminowani niż trzy lata temu.

- Widzę po chłopakach, jak to wszystko przeżywają. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że musimy grać o zwycięstwo w Gdyni. Mimo porażki z Górnikiem, jesteśmy silniejsi psychicznie, bo rozegraliśmy naprawdę dobre spotkanie - mówi Trzeciak w wywiadzie dla "Dziennika Zachodniego".

"Trzeci" zdaje sobie jednak sprawę, że powtórzenie wyczynu z sezonu 2007/2008 może być bardzo trudne. - Mówiąc szczerze, sytuacja jest zła. Nie ma jednego antidotum na ten stan - przyznaje. - Konieczna jest wiara, walka, determinacja, szczęście, maksymalna koncentracja, bo jedna akcja w meczu może decydować o naszym losie.

Serię decydujących starć Polonia rozpocznie od meczu z Arką w Gdyni (21 maja). Cztery dni później podejmie u siebie Lecha, a 29 maja zakończy sezon przy Łazienkowskiej.

źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również