Igor Lewczuk: Ze mną nikt nawet nie chciał usiąść do rozmów
21.06.2013
Przed wczorajszymi zajęciami grupa zawodników dowiedziała się, że w Chorzowie nie ma już dla nich miejsca. Kontrakt kończy się m.in. Igorowi Lewczukowi. - Zawsze można się dogadać albo nie, ale warto rozmawiać. Tymczasem ze mną nikt nawet nie chciał usiąść do rozmów. Nikt też nie pytał, za ile zgodziłbym się grać w Ruchu, więc to nie ekonomia decydowała - stwierdził zawodnik.
W podobnej sytuacji jest Michal Pesković. - Dostałem pismo z klubu informujące mnie, że nie muszę stawiać się już w Chorzowie, co jednak nie oznacza, że mogę przed końcem czerwca podjąć treningi gdzieś indziej. W tej sytuacji będę sam biegał w rodzinnej Słowacji. Proszę się o mnie nie martwić. portowo na pewno dam sobie radę. A być może i polska komórka nadal będzie mi potrzebna - pożegnał się bramkarz.
W gronie trenujących był Maciej Jankowski, jednak jego odejście z Ruchu jest kwestią czasu. - Nie chce grać już w Ruchu. Nie przedłużył kontraktu, zamierza zmienić barwy - przyznał trener Jacek Zieliński. Odejść może również Pavel Szultes. - Tydzień temu poinformował mnie, że chce zostać w klubie - wyjaśnił szkoleniowiec.
W gronie trenujących nie było Łukasza Janoszki i Macieja Sadloka. Ten pierwszy do treningów po urazie pachwiny ma wrócić w poniedziałek, ten drugi - za około 10 dni. - Wreszcie lekarzom udało się "odkryć" bakterię, która sprawiała, że rana na mojej pięcie w ogóle się nie goiła - wyjaśnił obrońca, który przez tydzień będzie musiał brać po dwa antybiotyki naraz.
W podobnej sytuacji jest Michal Pesković. - Dostałem pismo z klubu informujące mnie, że nie muszę stawiać się już w Chorzowie, co jednak nie oznacza, że mogę przed końcem czerwca podjąć treningi gdzieś indziej. W tej sytuacji będę sam biegał w rodzinnej Słowacji. Proszę się o mnie nie martwić. portowo na pewno dam sobie radę. A być może i polska komórka nadal będzie mi potrzebna - pożegnał się bramkarz.
W gronie trenujących był Maciej Jankowski, jednak jego odejście z Ruchu jest kwestią czasu. - Nie chce grać już w Ruchu. Nie przedłużył kontraktu, zamierza zmienić barwy - przyznał trener Jacek Zieliński. Odejść może również Pavel Szultes. - Tydzień temu poinformował mnie, że chce zostać w klubie - wyjaśnił szkoleniowiec.
W gronie trenujących nie było Łukasza Janoszki i Macieja Sadloka. Ten pierwszy do treningów po urazie pachwiny ma wrócić w poniedziałek, ten drugi - za około 10 dni. - Wreszcie lekarzom udało się "odkryć" bakterię, która sprawiała, że rana na mojej pięcie w ogóle się nie goiła - wyjaśnił obrońca, który przez tydzień będzie musiał brać po dwa antybiotyki naraz.
Polecane
Ekstraklasa