Hunger - Jango 0-6
15.04.2009
W szopienickiej hali Jango wystąpiło jako gość, ale nie miało problemów z pokonaniem zespołu z Siemianowic. Mecz został rozegrany bez udziału publiczności, dlatego niewielu miało okazję zobaczyć po raz pierwszy na parkiecie szkoleniowca katowiczan. - Ukrainiec zaprezentował się z dobrej strony. Zdołał nawet pokonać bramkarza rywali - chwalili jego poczynania koledzy z drużyny.
- Wynik może wskazywać na łatwy mecz. Tak jednak nie było. Długo utrzymywało się nasze dwubramkowe prowadzenie, dlatego wszystko było sprawą otwartą. Przełomowym momentem były trafienia na 3-0 i 4-0. Szybko podwyższyliśmy rezultat i kontrolowaliśmy sytuacje już do końca - powiedział Mateusz Bednarczyk, bramkarz zwycięzców.
Jango awansowało do ćwierćfinału rozgrywek, gdzie zmierzy się z Cleareksem Chorzów.
- Wynik może wskazywać na łatwy mecz. Tak jednak nie było. Długo utrzymywało się nasze dwubramkowe prowadzenie, dlatego wszystko było sprawą otwartą. Przełomowym momentem były trafienia na 3-0 i 4-0. Szybko podwyższyliśmy rezultat i kontrolowaliśmy sytuacje już do końca - powiedział Mateusz Bednarczyk, bramkarz zwycięzców.
Jango awansowało do ćwierćfinału rozgrywek, gdzie zmierzy się z Cleareksem Chorzów.
Polecane
Futsal Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów