Hosić czeka na certyfikat

31.07.2009
Piłkarze Zagłębia już dziś wyruszyli na sobotni pojedynek z Turem Turek. Do autokaru wsiadł także Dżenan Hosić, którego występ stoi jednak pod znakiem zapytania. - Nadal nie dotarł mój certyfikat z Bośni - nie kryje złości środkowy obrońca sosnowiczan.
Hosić po odejściu z Zagłębia latem 2008 roku nie był formalnie związany z żadnym klubem. Trenował jedynie z Veleżem Mostar. Dziwnym zbiegiem okoliczności okazało się jednak, że mimo tego, że piłkarz nie złożył podpisu pod umową, klub wysłał do związku informacje, że Hosić jest ich piłkarzem. - Tak, tak, takie rzeczy są u nas możliwe - uśmiecha się z przekąsem Bośniak.

Piłkarz liczy jednak, że certyfikat jeszcze dziś wpłynie do związku i będzie mógł zagrać w sobotnim meczu. - W innym przypadku czeka mnie wycieczka do Turka - śmieje się piłkarz. Jeśli certyfikat Bośniaka dotrze zagra on na środku obrony z Adrianem Markiem. Jeśli nie, ten drugi stworzy duet z Tomaszem Balulem.
źródło: KP

Przeczytaj również