Honorowi kibice Ruchu Chorzów grzywnę zapłacą z własnej kieszeni
26.03.2011
- Jesteśmy związani z Ruchem na dobre i na złe, dlatego poczuwamy się do obowiązku, by zapłacić za nasze zachowanie - cytuje chorzowskich kibiców dziennik Sport. Fani "Niebieskich" oprócz odpalenia dużej ilości rac, palili flagi z symbolami innych drużyn i rzucali śnieżkami w sędziów.
Kibice zdają sobie sprawę, że stosowanie wszelkiego rodzaju środków pirotechnicznych jest złamaniem przepisów stadionowych. Twierdzą jednak, że nie jest to niebezpieczne. - Nasi ludzie są przeszkoleni przeciwpożarowo. Mają papiery, jakich nie powstydziliby się strażacy. Nikomu złego nic stać się nie może, ale ustawy o bezpieczeństwie nie przeskoczymy. No i bez sensu jest zasilanie centralnych struktur piłkarskich akurat z takich przyczyn. Dlatego z racami na naszym stadionie najprawdopodobniej będziemy musieli się pożegnać - mówią.
Kibice zdają sobie sprawę, że stosowanie wszelkiego rodzaju środków pirotechnicznych jest złamaniem przepisów stadionowych. Twierdzą jednak, że nie jest to niebezpieczne. - Nasi ludzie są przeszkoleni przeciwpożarowo. Mają papiery, jakich nie powstydziliby się strażacy. Nikomu złego nic stać się nie może, ale ustawy o bezpieczeństwie nie przeskoczymy. No i bez sensu jest zasilanie centralnych struktur piłkarskich akurat z takich przyczyn. Dlatego z racami na naszym stadionie najprawdopodobniej będziemy musieli się pożegnać - mówią.
Polecane
Ekstraklasa