Hit przy Reymonta! Niestety, bez kibiców...
07.03.2014
To efekt nałożonej kary na kibiców "Niebieskich", którzy odpalili środki pirotechniczne podczas wyjazdowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Na trybunach zabraknie również sympatyków "Białej Gwiazdy". Z takiego obrotu sprawy zadowolony nie jest Jan Kocian, który dziś przedłużył kontrakt z Ruchem Chorzów.
- Przyznaję, że tego w ogóle nie rozumiem. Już graliśmy z Legią na Łazienkowskiej bez kibiców i był to mecz bez atmosfery. W ogóle nie czuło się, że jest to jakieś wielkie wydarzenie sportowe. Teraz mecz drugiej Wisły z trzecim w tabeli Ruchem, czyli highlight 25. kolejki, też będzie bez atmosfery piłkarskiego święta, jaką zapewne stworzyliby kibice obu drużyn. Takie sytuacje moim zdaniem szkodzą polskiej piłce - twierdzi ulubieniec chorzowskiej publiczności.
Co do samego spotkania... ekipę "Niebieskich" czeka zadanie bardzo ciężkie. Wisła Kraków w tym sezonie na własnym boisku jeszcze nie przegrała. Jedynie Górnikowi Zabrze i Jagiellonii Białystok udało się wywalczyć punkt pod Wawelem. Małym światełkiem w tunelu dla chorzowian może być fakt, iż Franciszek Smuda nie będzie mógł skorzystać z usług dwóch podstawowych obrońców - Arkadiusza Głowackiego i Łukasza Burligi. Nie wiadomo czy na murawie przy Reymonta pojawią się Paweł Brożek i Łukasz Garguła.
Ruch przyjeżdża do Krakowa bez Mateusza Kwiatkowskiego, który przeszedł operację i czeka go rehabilitacja. Ciężko nie dostrzec świetnej formy "Niebieskich", którzy wygrali 5 spotkań z rzędu. Do Wiślaków tracą już zaledwie 3 oczka. Zespół z Górnego Śląska chwali szkoleniowiec jutrzejszych gospodarzy Franciszek Smuda.
- Ruch jest dla mnie odkryciem sezonu. Pod wodzą Jana Kociana gra niesamowicie dobrą piłkę. W każdym meczu - na maksa. Chorzowianie są świetnie zorganizowani. Doskonale zbierają się do kontr, to ich silna broń. Mają też bardzo utalentowaną młodzież, którą kierują doświadczeni zawodnicy - przyznaje popularny "Franz".
Jak do tej pory w Chorzowie mówiono jedynie o utrzymaniu się w pierwszej ósemce. Jeśli jutro Ruch wygra trudno będzie odejść od tematu gry w europejskich pucharach. Po cichu zaczyna wspominać o nich Jan Kocian.
- Realizujemy w Chorzowie naszą własną filozofię futbolu. Łatwo nie oddamy tego, do czego doszliśmy ciężką pracą. Nikt nam nie dał za darmo tego trzeciego miejsca, więc dalej walczymy o wszystko - mówi Słowak.
Aż strach pomyśleć co powiedzą niektórzy "eksperci" jeśli Ruch wywalczy 3 punkty pod Wawelem...
Wisła Kraków - Ruch Chorzów
sobota, 18:30
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
- Przyznaję, że tego w ogóle nie rozumiem. Już graliśmy z Legią na Łazienkowskiej bez kibiców i był to mecz bez atmosfery. W ogóle nie czuło się, że jest to jakieś wielkie wydarzenie sportowe. Teraz mecz drugiej Wisły z trzecim w tabeli Ruchem, czyli highlight 25. kolejki, też będzie bez atmosfery piłkarskiego święta, jaką zapewne stworzyliby kibice obu drużyn. Takie sytuacje moim zdaniem szkodzą polskiej piłce - twierdzi ulubieniec chorzowskiej publiczności.
Co do samego spotkania... ekipę "Niebieskich" czeka zadanie bardzo ciężkie. Wisła Kraków w tym sezonie na własnym boisku jeszcze nie przegrała. Jedynie Górnikowi Zabrze i Jagiellonii Białystok udało się wywalczyć punkt pod Wawelem. Małym światełkiem w tunelu dla chorzowian może być fakt, iż Franciszek Smuda nie będzie mógł skorzystać z usług dwóch podstawowych obrońców - Arkadiusza Głowackiego i Łukasza Burligi. Nie wiadomo czy na murawie przy Reymonta pojawią się Paweł Brożek i Łukasz Garguła.
Ruch przyjeżdża do Krakowa bez Mateusza Kwiatkowskiego, który przeszedł operację i czeka go rehabilitacja. Ciężko nie dostrzec świetnej formy "Niebieskich", którzy wygrali 5 spotkań z rzędu. Do Wiślaków tracą już zaledwie 3 oczka. Zespół z Górnego Śląska chwali szkoleniowiec jutrzejszych gospodarzy Franciszek Smuda.
- Ruch jest dla mnie odkryciem sezonu. Pod wodzą Jana Kociana gra niesamowicie dobrą piłkę. W każdym meczu - na maksa. Chorzowianie są świetnie zorganizowani. Doskonale zbierają się do kontr, to ich silna broń. Mają też bardzo utalentowaną młodzież, którą kierują doświadczeni zawodnicy - przyznaje popularny "Franz".
Jak do tej pory w Chorzowie mówiono jedynie o utrzymaniu się w pierwszej ósemce. Jeśli jutro Ruch wygra trudno będzie odejść od tematu gry w europejskich pucharach. Po cichu zaczyna wspominać o nich Jan Kocian.
- Realizujemy w Chorzowie naszą własną filozofię futbolu. Łatwo nie oddamy tego, do czego doszliśmy ciężką pracą. Nikt nam nie dał za darmo tego trzeciego miejsca, więc dalej walczymy o wszystko - mówi Słowak.
Aż strach pomyśleć co powiedzą niektórzy "eksperci" jeśli Ruch wywalczy 3 punkty pod Wawelem...
Wisła Kraków - Ruch Chorzów
sobota, 18:30
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Polecane
Ekstraklasa