Za gliwiczanami pierwszy w tym roku sparing. Pierwszoligowca ograli wyżej niż Górnik. Powód do niepokoju to uraz Rubena Jurado.
Hiszpan zszedł z grymasem bólu. Czy to coś poważnego?
16.01.2014
W drodze powrotnej z Arłamowa podopieczni Marcina Brosza zatrzymali się w Krakowie, by na bocznym boisku stadionu Garbarni zagrać z Puszczą Niepołomice. Pokonali tego rywala ciut wyżej, niż uczynił to w środę Górnik (było 3-1 dla zabrzan), co już samo w sobie jest dla gliwiczan powodem do satysfakcji.
Sztab szkoleniowy po raz pierwszy miał okazję przyjrzeć się w warunkach meczowych pozyskanym i sprawdzanym wciąż zawodnikom. Do tych drugich należą Brazylijczyk Hebert Silva i Amerykanin Manuel Fortes, piłkarzem już zakontraktowanym jest Burkińczyk Victor Nikiema. Z ciekawością oglądano też występ 16-letniego zaledwie Piotra Kwaśniewskiego, wychowanka Piasta.
Nie oni jednak, a przede wszystkim Kamil Wilczek - autor dwóch bramek w II części gry - zapadł obserwatorom w pamięć. A także... sytuacja z końcówki I połowy. Ruben Jurado poprosił o zmianę, wymownym gestem wskazując na pachwinę i z grymasem bólu schodząc z boiska.
Na szczęście dla gliwiczan, dopiero w poniedziałek wylatują oni na zgrupowanie do Hiszpanii. Jest więc czas na odpoczynek po pracy wykonanej w Bieszczadach i dojście przez Jurado do pełnej dyspozycji zdrowotnej.
Piast Gliwice - Puszcza Niepołomice 4-1 (2-1)
1-0 - Jurado, 28 min
1-1 - Moskwik, 31 min
2-1 - Podgórski, 43 min
3-1 - Wilczek, 64 min
4-1 - Wilczek, 67 min
PIAST (I połowa): Szumski - Zbozień, Polak, Hebert, Matras - Dytko, Murawski, Nikiema, Jurado, Podgórski - Rabiola; (II połowa): Szmatuła - Szeliga, Horvath, Osyra, Klepczyński -Kwaśniewski, Carles, Cicman, Fortes - Kędziora, Wilczek.
Sztab szkoleniowy po raz pierwszy miał okazję przyjrzeć się w warunkach meczowych pozyskanym i sprawdzanym wciąż zawodnikom. Do tych drugich należą Brazylijczyk Hebert Silva i Amerykanin Manuel Fortes, piłkarzem już zakontraktowanym jest Burkińczyk Victor Nikiema. Z ciekawością oglądano też występ 16-letniego zaledwie Piotra Kwaśniewskiego, wychowanka Piasta.
Nie oni jednak, a przede wszystkim Kamil Wilczek - autor dwóch bramek w II części gry - zapadł obserwatorom w pamięć. A także... sytuacja z końcówki I połowy. Ruben Jurado poprosił o zmianę, wymownym gestem wskazując na pachwinę i z grymasem bólu schodząc z boiska.
Na szczęście dla gliwiczan, dopiero w poniedziałek wylatują oni na zgrupowanie do Hiszpanii. Jest więc czas na odpoczynek po pracy wykonanej w Bieszczadach i dojście przez Jurado do pełnej dyspozycji zdrowotnej.
Piast Gliwice - Puszcza Niepołomice 4-1 (2-1)
1-0 - Jurado, 28 min
1-1 - Moskwik, 31 min
2-1 - Podgórski, 43 min
3-1 - Wilczek, 64 min
4-1 - Wilczek, 67 min
PIAST (I połowa): Szumski - Zbozień, Polak, Hebert, Matras - Dytko, Murawski, Nikiema, Jurado, Podgórski - Rabiola; (II połowa): Szmatuła - Szeliga, Horvath, Osyra, Klepczyński -Kwaśniewski, Carles, Cicman, Fortes - Kędziora, Wilczek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów