Helik: "Jest w nas pozytywna złość"

21.12.2016
- Wierzę, że w 2017 roku zdrowie będzie mi dopisywał, a drużyna pójdzie w górę - powiedział Michał Helik podsumowując mijające 12 miesięcy. 21-letni defensor wierzy, że wiosną Ruch mimo kłopotów poradzi sobie z zadaniem utrzymania klubu w Ekstraklasie.
Rafał Rusek/PressFocus
- Wszyscy czujemy bardzo duży niedosyt. W każdym z nas jest jednak chęć szybkiego odegrania się, udowodnienia, że zajmowane przez nas miejsce jest nieadekwatne do naszych możliwości i potencjału. Na pewno zwycięstwo w ostatnim spotkaniu nieco poprawiło nastroje, ale szkoda, że o kolejne punkty będziemy mogli powalczyć dopiero w lutym - żałuje zawodnik, który po długotrwałym leczeniu kontuzji jesienią zdążył zagrać pięć spotkań w wyjściowej jedenastce "niebieskich".

Ruch, po odebraniu punktów przez Komisję Licencyjną przezimuje na ostatnim miejscu w tabeli Ekstraklasy. - Na pewno jest to dla nas cios. Byliśmy w trudnej sytuacji w tabeli, a ta decyzja jeszcze bardziej ją skomplikowała. Jest w nas jednak taka pozytywna złość. Tym bardziej będziemy chcieli wyjść z tej trudnej sytuacji i pokazać, że mimo przeciwności losu, które nam się przytrafiają, jesteśmy w stanie się podnieść.

Cała rozmowa z Michałem Helikiem jest dostępna na oficjalnej stronie Ruchu.
źródło: własne/ruchchorzow.com.pl
autor: ŁM

Przeczytaj również