Gwarek - Ruch 2-2
25.09.2008
Spotkanie drużyn, które w obecnym sezonie nie doznały jeszcze porażki, rozpoczęło się od ataków Gwarka. Jednak to bramkarz miejscowych, Paweł Joniec, jako pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki. Składną akcję płaskim strzałem wykończył Tomasz Kapaś. Po kolejnym uderzeniu Ruchu było już 0-2! Lewą stroną obrońcom Gwarka urwał się Paweł Lesik, a Bartosz Flis technicznym strzałem nie dał szans golkiperowi zabrzan.
Goście w pierwszej połowie sprawiali wrażenie drużyny lepiej poukładanej. Tymczasem ataki gospodarzy były przeprowadzane zbyt chaotycznie. Najbliższy zdobycia gola dla Gwarka był Piotr Łopuch, z kolei pod drugą bramką minimalnie chybił Paweł Lisowski. W ostatniej akcji pierwszej połowy Łopuch dwukrotnie był bliski wpakowania piłki do siatki, ale jego próby okazały się niecelne.
Druga odsłona meczu ponownie rozpoczęła się od ataków zabrzan. Tym razem jednak starania miejscowych przyniosły efekt. Dziesięć minut po przerwie akcję prawą stronę przeprowadził Krzysztof Napora, a znakomitym uderzeniem z ponad dwudziestu metrów popisał się Tomasz Boczek.
Oblężenie bramki Ruchu trwało w najlepsze. Bliski doprowadzenia do remisu był Paweł Olkowski, a w kolejnej akcji, po dobrze wykonanym rzucie wolnym, obrońcy Ruchu ratowali się wybiciem piłki z linii bramkowej. Po chwili Gwarek dopiął wreszcie swego. Rzut wolny z okolic trzydziestego metra wykonywał Napora, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Robert Mandrysz i strzałem głową wyrównał stan meczu.
Chorzowianie ograniczali się do sporadycznych ataków. Najbliższy szczęścia był Lesik. Rozpaczliwe próby Gwarka nie zmieniły już wyniku i po bardzo zaciętym meczu dwa najlepsze zespoły ligi podzieliły się punktami.
Wypowiedzi trenerów:
[b]Janusz Kowalski[/b] (trener Gwarka): Moi zawodnicy pokazali dojrzały futbol. Takiej ambicji i woli walki nie ma nawet w wyższych klasach rozgrywkowych. Cieszę się, że szybko zdobyte przez Ruch bramki nie wpłynęły niekorzystnie na mój zespół.
[b]Grzegorz Wagner[/b] (trener Ruchu): Jestem zadowolony z postawy mojej drużyny. W pierwszej połowie byliśmy lepsi i szkoda, że nie udało się utrzymać tego także po przerwie. Remis uważam za wynik sprawiedliwy.
[b]Gwarek Zabrze - Ruch Chorzów 2-2 (0-2)[/b]
0-1 - Kapaś, 7 min
0-2 - Flis, 14 min
1-2 - Boczek, 55 min
2-2 - Mandrysz, 73 min
[b]Gwarek[/b]: Joniec - Domoń (46. Olkowski), Pożoga, Napora (83. Marczyk), Łopuch - Granatyr, Pełka, Boczek, Mandrysz - Góra, Piergies.
Trener Janusz Kowalski
[b]Ruch[/b]: Ciszewski - Gabryś, Woźnica, Ogórek, Urbański (55. Walczak) - Czaicki, Jarecki (79. Lech), Lesik, Kapaś (70. Jorge) - Lisowski, Flis.
Trener Grzegorz Wagner
[b]Żółta kartka[/b]: Lisowski.
[b]Sędziował [/b]Adam Nowak (Racibórz).
Goście w pierwszej połowie sprawiali wrażenie drużyny lepiej poukładanej. Tymczasem ataki gospodarzy były przeprowadzane zbyt chaotycznie. Najbliższy zdobycia gola dla Gwarka był Piotr Łopuch, z kolei pod drugą bramką minimalnie chybił Paweł Lisowski. W ostatniej akcji pierwszej połowy Łopuch dwukrotnie był bliski wpakowania piłki do siatki, ale jego próby okazały się niecelne.
Druga odsłona meczu ponownie rozpoczęła się od ataków zabrzan. Tym razem jednak starania miejscowych przyniosły efekt. Dziesięć minut po przerwie akcję prawą stronę przeprowadził Krzysztof Napora, a znakomitym uderzeniem z ponad dwudziestu metrów popisał się Tomasz Boczek.
Oblężenie bramki Ruchu trwało w najlepsze. Bliski doprowadzenia do remisu był Paweł Olkowski, a w kolejnej akcji, po dobrze wykonanym rzucie wolnym, obrońcy Ruchu ratowali się wybiciem piłki z linii bramkowej. Po chwili Gwarek dopiął wreszcie swego. Rzut wolny z okolic trzydziestego metra wykonywał Napora, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Robert Mandrysz i strzałem głową wyrównał stan meczu.
Chorzowianie ograniczali się do sporadycznych ataków. Najbliższy szczęścia był Lesik. Rozpaczliwe próby Gwarka nie zmieniły już wyniku i po bardzo zaciętym meczu dwa najlepsze zespoły ligi podzieliły się punktami.
Wypowiedzi trenerów:
[b]Janusz Kowalski[/b] (trener Gwarka): Moi zawodnicy pokazali dojrzały futbol. Takiej ambicji i woli walki nie ma nawet w wyższych klasach rozgrywkowych. Cieszę się, że szybko zdobyte przez Ruch bramki nie wpłynęły niekorzystnie na mój zespół.
[b]Grzegorz Wagner[/b] (trener Ruchu): Jestem zadowolony z postawy mojej drużyny. W pierwszej połowie byliśmy lepsi i szkoda, że nie udało się utrzymać tego także po przerwie. Remis uważam za wynik sprawiedliwy.
[b]Gwarek Zabrze - Ruch Chorzów 2-2 (0-2)[/b]
0-1 - Kapaś, 7 min
0-2 - Flis, 14 min
1-2 - Boczek, 55 min
2-2 - Mandrysz, 73 min
[b]Gwarek[/b]: Joniec - Domoń (46. Olkowski), Pożoga, Napora (83. Marczyk), Łopuch - Granatyr, Pełka, Boczek, Mandrysz - Góra, Piergies.
Trener Janusz Kowalski
[b]Ruch[/b]: Ciszewski - Gabryś, Woźnica, Ogórek, Urbański (55. Walczak) - Czaicki, Jarecki (79. Lech), Lesik, Kapaś (70. Jorge) - Lisowski, Flis.
Trener Grzegorz Wagner
[b]Żółta kartka[/b]: Lisowski.
[b]Sędziował [/b]Adam Nowak (Racibórz).
Polecane
Młodzież