"Grzybek" po świętach problemów z wagą nigdy nie miał, ale inni...

26.12.2010
- Przed meczami posiłki, które spożywa cała drużyna, są dokładnie kontrolowane, więc nikt nie sięga po schabowego - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim", Wojciech Grzyb, pomocnik Ruchu Chorzów.
- Sam nie miałem nigdy problemów z wagą, bo mam dobrą przemianę materii, ale zdarzało się, że koledzy wracali po świętach z 4-5 kg nadwagi. Teraz takie sytuacje się już nie zdarzają - mówi ulubieniec chorzowskich kibiców.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również